Story cover for Echo dawnych dni  by Karolina_Wieniawska
Echo dawnych dni
  • WpView
    Membaca 31
  • WpVote
    Vote 0
  • WpPart
    Bab 5
  • WpHistory
    Durasi 55m
  • WpView
    Membaca 31
  • WpVote
    Vote 0
  • WpPart
    Bab 5
  • WpHistory
    Durasi 55m
Bersambung, Awal publikasi Okt 05, 2025
Echo dawnych dni to historia, której nie da się zamknąć w prostych słowach. To opowieść o miłości, która nigdy nie znalazła właściwego czasu ani miejsca, a mimo to wciąż wraca - jak echo, którego nie sposób uciszyć.

Od siedemnastu lat ich drogi splatają się i rozchodzą. Ona - kobieta, która nauczyła się żyć z pustką, ale wciąż tęskni za tym, co utraciła. On - mężczyzna rozdarty między pragnieniem wolności a obietnicami, których nigdy nie potrafił dotrzymać.

Ich rozmowy ranią i leczą zarazem. Ich obecność to ból i ukojenie.
To historia, która powinna się zakończyć dawno temu - a jednak trwa, żyjąc w niedopowiedzeniach, pragnieniach i tęsknocie.

„Echo dawnych dni" to przejmująca opowieść o emocjach, których nie da się zagłuszyć, o więziach, które przetrwały ciszę i o uczuciu, które - choć niepełne - wciąż ma w sobie moc.

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Seluruh Hak Cipta Dilindungi Undang-Undang
Daftar untuk menambahkan Echo dawnych dni ke perpustakaan kamu dan menerima pembaruan
atau
#518romans
Panduan Muatan
anda mungkin juga menyukai
anda mungkin juga menyukai
Slide 1 of 8
HIKIKOMORI cover
Ostrze zemsty, a może miłości cover
Ten jeden uśmiech (ZAKOŃCZONE) cover
Hurt me or die 16+ (ZAKOŃCZONA) cover
blackness | 18+ cover
Ocean Eyes || Bartek X Inka cover
Miasto Cieni cover
Ty i ja dwa różne światy część 2 i 3 cover

HIKIKOMORI

1 bab Lengkap Dewasa

"Hikikomori" to wizerunek trzynastoletniego, wyalienowanego chłopca, opiekującego się potomstwem przygarniętej kotki wbrew sprzeciwowi ojca i sąsiadów z bloku, do grona których należy istny czarny charakter. "Marcin Wakienas był wątły, przewrażliwiony, nietowarzyski, małomówny, wiecznie zamyślony i nie uprawiał sportu. Nikogo w jego szkole nie dziwiło to, że nikt się za nim nie wstawiał. Stanowił łatwy cel. Szybko wziął go na celownik starszy od niego o trzy lata niejaki Arkadiusz Kowal, przez kolegów zwany Diabłem. Dręczył go nie tylko w szkole, ale i na podwórku, jako że byli sąsiadami z jednego bloku. Wszyscy znają ten typ przyjemniaczka. Idzie się na przykład spokojnie szkolnym korytarzem nie wadząc nikomu i nagle staje na drodze psychopata z wiecznie przyklejonym do gęby cwaniackim uśmieszkiem i krzyczy, aż w uszach dzwoni: Przepustka! Próbuje się go ominąć, ale on zmienia pozycję ciała, by nadal tarasować drogę. Przepustka albo haracz!!! - wrzeszczy jeszcze głośniej sprawiając, że ma się ochotę zapaść pod ziemię."