SIŁA WATAHY: Luna

SIŁA WATAHY: Luna

Season 1 of 2
  • WpView
    Reads 6,153
  • WpVote
    Votes 940
  • WpPart
    Parts 43
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Thu, May 28, 2026
Emilie Bradford od dziecka była przekonana, że jest zwykłą, ludzką dziewczyną. Działy się wokół niej różne rzeczy, ale rodzice zawsze znajdowali wyjaśnienie. Kolor oczu - heterochromia, dobry słuch - idealne geny, szybkość i regeneracja - tak czasem bywa. Miała najlepszego przyjaciela, Alexandra Lamberta - starszy, ale nigdy nie był jak jej rodzeństwo. Wszystko szło idealnie - do dnia jej szesnastych urodzin. Najpierw przyszedł głos, potem ból, a na końcu strata. Czy Emilie będzie w stanie wybaczyć kłamstwo, zdradę, a potem odnaleźć spokój? Czy będzie umiała pogodzić się z bólem, który sprawiła jej najbliższa jej osoba. Albo istota? Ucieka, zamyka się, izoluje ze swoim opiekunem. Ale musi wrócić do rodzinnego miasta i stawić czoła temu, co czeka ją w Labiryncie. Jak i miłości, do której nie planowała wracać. Ale Los, czy jak wolicie przeznaczenie ma swoje plany i... sam układa dla nas książki.
All Rights Reserved
#2
rodzina
WpChevronRight
Series

SIŁA WATAHY

  • Season 1
    43 parts
  • SIŁA WATAHY: Burza
    Season 2
    2 parts
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Mate
  • Dziedzictwo Nocy Tom 1
  • Prawdziwa Luna
  • Ludzka Luna
  • Przebudzenie/zostanie wydane
  • Pod Kunolisem
  • Czarny Alfa
  • Ślad Wilka
  • W pogoni za szczęściem
  • Przeznaczona ale i wybrana
Mate

- Skąd wiesz? - Wykrztusiła wreszcie, po pięciu minutach pustego wgapiania się we mnie. Miała duże orzechowe oczy poplamione jasną zielenią. Były hipnotyzujące. - Ty tego nie czujesz? Mój zapach na ciebie nie działa? Nie masz wrażenia słabości, przekonania, że musisz być przy mnie? Odsunąłem się, uświadamiając sobie, że wciąż zaciskam dłonie na jej kruchych ramionach. Była wychudzona, sweter wisiał na niej jak na wieszaku. Bałem się pofolgować własnym emocjom w obawie, by nie zrobić jej krzywdy - tak nie powinno być. Wilk powinien być silny. - Gdy spotykasz Mate, doskonale zdajesz sobie z tego sprawę. Dziewczyna odsunęła się ode mnie jeszcze o kilka kroków. Ciężko usiadła na kanapie, którą wcześniej to ja miałem nieprzyjemność zajmować i objęła się ramionami. Dlaczego wydawała się przy tym taka załamana? W końcu ku mojemu wielkiemu zdziwieniu parsknęła krótkim, trochę histerycznym śmiechem. Parsknęła śmiechem! - Bardzo ci współczuję - rzuciła. - Ty chyba naprawdę nie wiesz kim jestem.

More details
WpActionLinkContent Guidelines