Po latach spędzonych w Madrycie Amelia wraca do Stanów.
Nowy kraj, nowa szkoła, nowi ludzie - miało być łatwiej.
Nikt przecież nie powinien jej pamiętać.
Wystarczyło tylko odnaleźć się na nowo w domu, który nigdy naprawdę nie był jej, i wśród twarzy, które kiedyś coś znaczyły.
Ale przeszłość nie znika tak łatwo.
Bracia patrzą na nią jak na obcą, dawna przyjaciółka pamięta wszystko - aż za dobrze.
Każdy dzień coraz mocniej przypomina o tym, co Amelia próbowała zostawić za sobą.
Granice między wspomnieniami a teraźniejszością zaczynają się zacierać - a wraz z nimi to, kim naprawdę jest.
I wtedy pojawia się on.
Chłopak z ironicznym uśmiechem i spojrzeniem, które widzi więcej, niż powinno.
Zbyt blisko, zbyt szybko.
Przyciąga ją, choć jego świat jest pełen światła, a jej - cieni, które z dnia na dzień stają się coraz trudniejsze do ukrycia.
To opowieść o miłości, która pojawia się wtedy, gdy świat zaczyna się walić.
O przyjaźni, która potrafi ocalić, i o odwadze, której potrzeba, by zawalczyć - nie tylko z losem, ale i z samą sobą.
O sile, która pozwala zakończyć to, co powinno było skończyć się już dawno...