Late Boy Season  |  15+

Late Boy Season | 15+

  • WpView
    Reads 29,529
  • WpVote
    Votes 2,775
  • WpPart
    Parts 21
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Tue, May 26, 2026
Wesley Park od zawsze czuł, że praca z dziećmi jest dla niego. Kochał śmiechy, głupie pytania, urocze rysunki i piosenki z prostym tekstem, które mógł śpiewać i fałszować w akompaniamencie rozbawionych chichotów sześciolatków. Po ukończeniu szesnastego roku życia, z powołaniem i niemałym zapałem zapisał się jako wolontariusz w szpitalu dziecięcym w Los Angeles, by ziścić marzenia o zostaniu pielęgniarzem na oddziale dziecięcym. Poza zamiłowaniem pedagogiką, był też spokojnym i poukładanym chłopakiem z pewnymi i prostymi celami na przyszłość. Studia, praca, miłość, rodzina. Taki uroczy perfekcjonista z wrodzonym talentem do rozbawiania małych twarzyczek. Kto by go nie kochał? Xander Pierce jest bratem jednego z chorych chłopców leżących na oddziale, którym opiekuje się Wes. Ich dwa przypadkowe spotkania w dziwny sposób związują ze sobą tę dwójkę, a początkowa niewinna przyjaźń przeradza się w coś znacznie głębszego. Tyle, że... oboje nie zdają sobie sprawy z tego, że mogliby polubić chłopaków a nie dziewczyny. ______ 15+ Start- 24.11.2025r. Koniec-
All Rights Reserved
#2
friends
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • 𝐁𝐞𝐭𝐰𝐞𝐞𝐧 𝐋𝐢𝐠𝐡𝐭 𝐚𝐧𝐝 𝐁𝐥𝐨𝐨𝐝 | 𝐁𝐋 (𝐙𝐚𝐤𝐨𝐧́𝐜𝐳𝐨𝐧𝐞)
  • Słodkie Oddanie
  • Beaten Lover
  • Po prostu Cię nie znoszę
  • Love through pages
  • Only on the Field || BL
  • More Than Rivals [ 16+ ]
  • The Art of Lying
  • Paint Me In Light
  • Neon Lies

"Nigdy nie wiesz, kiedy to zimna czerń może czuć najgłębiej" Blaise Shade miał dom, zaufanie i kochająca matkę...a może tak mu się tylko wydawało? W dzieciństwie łkał kłamstwa jak pelikan, naiwnie wierząc, że jego życie to istna bajka, przepełniona czułością i troską nawet po odejściu ojca. Dla dobra chorej matki przerywa studia i wraca do Chicago, gdzie na jaw wychodzą tajemnice, które na zawsze miały pozostać pod panelami jego domu rodzinnego. Właśnie - domu. Ale czy tak można nazwać miejsce, które zapoczątkowało lawinę kłamst, przygniatającą cię bez możliwości ratunku? Choć przecież to wszystko było "dla jego dobra". Lecz zło nie zawsze krzyczy - czasem oddycha tuż przy twoim uchu. Ryan Warren od dawna wiedział, że życie na śmierci wiąże się z regułami, które rzadko kto znosi. Musiał ranić siebie samego, by zabić - a zabić, by przeżyć. Krew spływała mu po rękach każdego dnia, a on już sam nie wiedział, do kogo należy ta w jego żyłach. Róże ściskały jego serce, które od uczyło się kochać, a nienawiść była jedyną emocją, którą świadomie potrafił obdarzyć drugiego człowieka. Choć jego człowieczeństwo obumierało z każdym strzałem broni, a grzechy ciążyły w jego duszy tak mocno, że sam tonął pod ich ciężarem bez możliwości wzięcia wdechu. W środku umierał, a jedyna osoba, która potrafiła to dostrzec, była tą, którą powinien zabić. Jednak zatopili się w swoich spojrzeniach zanim jeszcze zdążyli krzyknąć. Miłość stała się wybawieniem...a może kolejnym grzechem? Czy Blaise i Ryan będą mieli swoje "żyli długo i szczęśliwie"? Czy skończą jak dwa kamienie na dnie kłamst i zginął, zapomnienając, że kiedy kolwiek spojrzeli na siebie inaczej? "- To dlatego, że jesteśmy jak światło i krew. Ja mam jej tyle na rękach, że noszę grzechy nie tylko swoje, ale też cudze. A od ciebie bije energia, ale nie taka czysta. Jak światł

More details
WpActionLinkContent Guidelines