Red Hood| Powrót

Red Hood| Powrót

  • WpView
    Lectures 26
  • WpVote
    Votes 5
  • WpPart
    Chapitres 6
WpMetadataReadEn cours d'écriture
WpMetadataNoticeDernière publication lun., déc. 29, 2025
WpInfo
Fanfiction
DC
Sześć lat temu Beatrice straciła wszystko. Miłość. Bezpieczeństwo. Wiarę w to, że świat potrafi być sprawiedliwy. Śmierć Jasona Todda zostawiła w niej pustkę, której nigdy do końca nie wypełniła - mimo że nauczyła się funkcjonować, oddychać i udawać, że żyje normalnie. Gdy jej brutalni rodzice wychodzą na wolność, a przeszłe traumy zaczynają wracać z podwójną siłą, Beatrice balansuje na granicy wytrzymałości. Nie wie, że ktoś ją obserwuje. Nie wie, że nie jest sama. Nie wie, że duch, którego opłakiwała przez lata, żyje. Jason Todd wrócił. Z innego miejsca. Z inną twarzą. Z bliznami, których nie da się wymazać. Jako Red Hood chroni Beatrice z cienia, nie zdradzając prawdy - bo boi się, że sama jego obecność może ją złamać. A jeszcze bardziej boi się, że prawda okaże się dla niej zbyt bolesna. Gdy Joker ponownie wplątuje się w ich życie, a rodzice Beatrice okazują się częścią większego koszmaru, granica między ochroną a kłamstwem zaczyna się zacierać. Bat-rodzina staje przed pytaniem: czy miłość usprawiedliwia oszustwo?
Tous Droits Réservés
#30
nightwing
WpChevronRight
Rejoignez la plus grande communauté de conteursObtiens des recommandations personnalisées d'histoires, enregistre tes préférées dans ta bibliothèque, commente et vote pour développer ta communauté.
Illustration

Vous aimerez aussi

  • JEDEN WERS || OKI
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński
  • CEO
  • Ninjago || My Lightbringer
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • [T] Carpathian | Dramione
  • teacher's pet | yoonmin

Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"

Plus d’Infos
WpActionLinkDirectives du Contenu