W klubie, gdzie światła tną mrok jak ostrza, a ludzie tańczą, żeby nie czuć własnych demonów, Julia pojawia się pierwszy raz - świeża, pewna siebie, udająca, że nic jej nie rusza. Do momentu, aż poczuje na sobie wzrok kogoś, kto nie patrzy. On ocenia.
Victor - mężczyzna, o którym plotki krążą szybciej niż bass w głośnikach. Zimny, nieprzewidywalny, trzymający ludzi na dystans samym spojrzeniem. Nikt go nie zna naprawdę. Nikt nie wie, skąd ma władzę, dlaczego nikt nie odważa się mu sprzeciwić... i co dzieje się za zamkniętymi drzwiami jego świata.
Jedno spojrzenie między nimi sprawia, że Julia przestaje tańczyć.
Jedno skinienie jego głowy wystarcza, by cały klub przestał istnieć.
Coś w niej go przyciąga.
Coś w nim ją przeraża - i dokładnie to sprawia, że nie potrafi przestać iść w jego stronę.
Jednak Victor nie jest typem faceta, który wpuszcza ludzi do swojego życia.
On wybiera.
On sprawdza.
On łamie zasady, nie siebie.
A Julia, niewiedząc jeszcze, że to początek gry, w której ona będzie musiała nauczyć się oddychać od nowa, wchodzi prosto w jego mroczny, niebezpieczny świat - taki, w którym władza ma smak, kontrola ma ciężar, a każde słowo może znaczyć dużo więcej, niż brzmi.
Bo Victor nie szuka dziewczyny.
Victor szuka wyzwania.
I właśnie znalazł takie, które ma na imię Julia.
All Rights Reserved