Szept Słów

Szept Słów

  • WpView
    Leituras 121
  • WpVote
    Votos 0
  • WpPart
    Capítulos 16
WpMetadataReadEm andamento
WpMetadataNoticeÚltima atualização qui, dez 11, 2025
„Szept słów" to zbiór brutalnie szczerych, ciemnych i poruszających cytatów, które dotykają miejsc, o których większość woli milczeć. To głos dziecka, które dorastało w cieniu cudzych oczekiwań. Głos nastolatka, który uczył się kochać siebie między krzykami, ciszą i strachem. Głos dorosłego, który nadal niesie w sobie echo dawnych ran. To słowa o rodzicach, którzy mieli chronić - a czasem łamali. O przyjaźniach, które ratowały, i o tych, które odeszły bez pożegnania. O depresji, która wchodziła do pokoju bez pytania. O zaburzeniach odżywiania, które obiecywały kontrolę, a zabierały wszystko. O tęsknocie tak głębokiej, że pęka od niej serce. Każdy rozdział to szept - cichy, drżący, ale prawdziwy. Szept bólu, który w końcu znajduje odwagę, by zostać wypowiedziany na głos. Ta książka jest dla tych, którzy czują za dużo. Dla tych, którzy noszą w sobie pęknięcia. Dla tych, którzy chcą wiedzieć, że nie są jedyni. Tu nie ma lukru. Tu jest tylko prawda.
Todos os Direitos Reservados
#974
rodzice
WpChevronRight
Junte-se a maior comunidade de histórias do mundoTenha recomendações personalizadas, guarde as suas histórias favoritas na sua biblioteca e comente e vote para expandir a sua comunidade.
Illustration

Talvez você também goste

  • Śnieżyny
  • Mirra i aloes
  • Chaos miłości 3
  • Smutne opowieści
  • BTS  I NIE TYLKO 💜
  • 𝐅𝐀𝐋𝐋 𝐎𝐅 𝐈𝐂𝐀𝐑𝐔𝐒
  • Faber est suae quisque fortunae
  • Zranione uczucia - Wiersze
  • Jeszcze bliżej...

W trzewiach ziemi przebudzona, zobaczyłam złoty kwiat Usłyszałam pieśń syrenią, wyszłam w doskonały świat Gniazda ptaków rozkwilonych, kępy zzieleniałych drzew A nad nimi niósł się nocny, z gwiazd pędzony, srebrny śpiew - "Przebudzenie" I śmiejcie się, i płaczcie z zachwytu, przesady I patrzcie na mnie, patrzcie, bez żadnej żenady I jedzcie, proszę, jedzcie to ciało, tę duszę Pożryjcie mnie w całości, hodujcie swą tuszę - "Wyparcie" Szlak mój może pobiec dookoła świata Przez kurhany losów, pod burzowym stropem Na sercu wciąż blizna, źle przyszyta łata Co noc sny me zbiera i rzuca pod twe stopy - "Włóczęga" Te setki spiesznych nóg i dłoni pełnych pracy I głów mówiących jednostajnym głosem Tysięczny martwy wzrok, ci sami wciąż łajdacy Kto przejmie się ich bezimiennym losem? - "Miasto" Wynieś mnie pod kryształ nieba na wichrowym szczycie Ucisz skały brzmiące lodem, by nie spłoszyć zorzy Która nocy mir obali podstępnie i skrycie Ciemność srebrną unicestwi i na marach złoży - "Serca Zimowe" Szkliste pajęczyny, wskorś wiatru rozsnute W sieciach uwięziły pierwsze skry jutrzenki Każda drobnym blaskiem jak diament maleńki Inkrustuje pąki srebrem mgieł okute - "Rosa" Twoja dłoń szepcze "cyt", pieszcząc sennie te kwiaty Słaby gest muska mrok, rozdzierając mu szaty Zapach róż pęta czas w fioletowym bezkresie Pełnym gwiazd, których skry echem morze poniesie - "Fantazja" Jedna dana szansa, tylko jedno życie Ale czy zakwitła, czy przepadła z wiekiem Tego się nie dowiem w swoim ziemskim bycie Na zawsze skazana pozostać człowiekiem - "Ofiara" Łyk za łykiem schodzi drink za drinkiem, inne światy W oczach rozmazują się grafitti i plakaty W kilka ruchów spadną z nas koszulki, buty, spodnie Jesteś prosto z piekła, a ja lubię igrać z ogniem - "Czerwone Światła"

Mais detalhes
WpActionLinkDiretrizes de Conteúdo