Dziewczyna pracuje nocami na lotnisku El Prat. Sprząta, sortuje bagaże, żyje jak duch. Do Barcelony przyjechała, bo musiała, nie bo chciała. Pewnej nocy trafia na chłopaka, który spóźnił się na prywatny lot i musi czekać do rana. Jest zdenerwowany, milczący, kompletnie bez tej całej gwiazdorskiej otoczki.
Rozmawiają, śmieją się z gówna, jakie im się w życiu posypało. Ona nie wie, kim jest. On nie mówi.
Dopiero kilka dni później odpala telewizor i widzi jego twarz po strzelonym golu dla Barcelony. Pedri.
A on ją potem widzi na trybunach - nie dla niego, tylko bo musiała kogoś zastąpić w pracy.
I od tej chwili zaczyna się jazda:
sekret, nocne spotkania, strach przed światłem dziennym i pytanie, czy coś prawdziwego ma w ogóle prawo istnieć w świecie, który wszystko żre.
Szesnastoletnia Valeria Flores, prowadziła normalne życie, o ile można tak powiedzieć. Jak była młodsza, sporo przeżyła, musiała szybko dorosnąć i nie miała łatwo w życiu. Wszystko już idzie w dobrym kierunku, lecz, niespodziewanie jej wujek zachorował i jej mama musi wyjechać, żeby się nim opiekować. W tym momencie jej życie obróci się o 180 stopni. Czy będzie to na lepsze czy na gorsze? Czy da radę sprostać oczekiwaniom rówieśników?
UWAGA!
Opowiadanie jest związane z życiem zawodników Barcelony, ale nie wszystko jest takie same jak w rzeczywistości. Wyniki meczów, składy, historię zawodników, mogą się różnić.
Oczyście opowiadanie przeznaczone dla starszych użytkowników, będzie zwierać sceny seksu, przemocy, będą także wspomniane różne zaburzenia psychiczne.