
Artur niegdyś tworzył bogów. Jako topowy producent muzyczny miał świat u stóp, a jego podopieczne zapełniały stadiony. Wszystko skończyło się jednej nocy, w kałuży krwi na podłodze garderoby. System, który sam pomagał budować, przemielił go i wypluł. Dziś jest cieniem człowieka, stróżem nocnym topiącym demony w taniej whisky. Myślał, że już umarł, dopóki przeszłość nie zapukała do jego drzwi z propozycją nie do odrzucenia. Agencja "Eclipsis" to żart. Ich biuro to zimna piwnica, sprzęt pamięta lata 90., a budżet nie istnieje. Ich "gwiazdy"? Trzy dziewczyny, których nikt inny nie chciał: "za stara" cyniczka, uciekinierka z traumą i beztalencie tonące w długach. To nie jest historia o spełnianiu marzeń. To brutalna walka o przetrwanie w przemyśle, który karmi się naiwnością. Artur wraca do gry nie dla sławy, ale by wypowiedzieć wojnę korporacyjnym gigantom, używając jedynej broni, jaka mu została - grupy życiowych rozbitków. Zapomnij o happy endzie. Tutaj sukces mierzy się tym, czy przetrwasz do jutra.All Rights Reserved
1 part