Mówią, że Nightwarden nie jest człowiekiem. Pod jego półmaską nie ma twarzy, jest tylko klątwa. Jego miecz nie zna litości. A gdy Korona Noctyry wysyła go po skazańca, nikt nie wraca żywy. Ria Thorn chciała jedynie upolować królewskiego dzika, zanim głód odbierze jej rodzinie resztki sił. Zamiast tego trafia przed oblicze Aureliena Verelaux - pięknego, chłodnego i okrutnego władcy Noctyry. Wyrok jest prosty - śmierć. Egzekucję ma wykonać Nightwarden. Kiedy jednak zamaskowany kat staje przed Rią z czarnym mieczem w dłoni, coś przestaje działać tak, jak powinno. Runy budzą się do życia. Głos ukryty w mroku zaczyna szeptać. A najwierniejsza broń Korony po raz pierwszy odmawia wykonania rozkazu. Zamiast odebrać Rii życie, Nightwarden zabiera ją ze sobą. Od tej chwili dziewczyna staje się błędem, który król musi wymazać. Kluczem, który Kolegium Świętej Pieczęci pragnie zdobyć. I jedyną osobą zdolną przypomnieć Nightwardenowi, że zanim uczyniono z niego wyrok, był kimś więcej. Bo w Noctyrze prawda zawsze nosi maskę. A niektóre korony powinny spłonąć.
More details