Amelia Parker od zawsze była „trudna".
Tak mówili wszyscy - choć nikt nigdy nie potrafił jasno wyjaśnić, co właściwie to znaczy.
Dla jednych była zbyt głośna, zbyt widoczna . Dla innych - po prostu nieosiągalna.
A byli też tacy, którzy nie widzieli w niej człowieka, tylko wyzwanie.
Paradoks polegał na tym, że wszyscy jej pragnęli.
Nie dlatego, że była idealna - bo nie była.
Ale miała w sobie coś nieuchwytnego, coś, co sprawiało, że nawet w tłumie przyciągała wzrok.
Jak diament odnaleziony wśród popiołu - niedoskonały, a jednak niemożliwy do zignorowania.
Po latach spędzonych w Madrycie Amelia wraca do Stanów.
Nowy początek. Nowa szkoła. Nowi ludzie.
Tym razem miało być łatwiej. Przecież nikt nie powinien jej pamiętać.
Wystarczyło odnaleźć się na nowo w domu, który nigdy nie był do końca jej,
i wśród twarzy, które kiedyś znaczyły więcej, niż chciałaby dziś przyznać.
Tyle że przeszłość nie znika na zawołanie.
Bracia patrzą na nią jak na kogoś obcego.
Dawna przyjaciółka nieopuszcza jej na krok.
Każdy kolejny dzień boleśnie przypomina Amelii o tym, od czego próbowała uciec.
Wspomnienia zaczynają przenikać teraźniejszość,
a granica między tym, kim była, a tym, kim chce być, staje się coraz mniej wyraźna.
I wtedy pojawia się on.
Chłopak z ironicznym uśmiechem i spojrzeniem, które widzi zbyt wiele.
Zbyt blisko. Zbyt szybko.
Przyciąga ją, choć jego świat tonie w świetle,
a jej własny wypełniają cienie, coraz trudniejsze do ukrycia.
To historia o miłości, która rodzi się w chwili, gdy wszystko zaczyna się rozpadać.
O przyjaźni, która potrafi ocalić - i o tej, która boli najmocniej.
O odwadze potrzebnej, by zawalczyć nie tylko z losem,
ale przede wszystkim z samą sobą.
I o sile, która pozwala wreszcie zakończyć to,
co powinno było skończyć się już dawno.
Nadia Vesperton od zawsze uchodziła za zimną, pozbawioną emocji i niedostępną. Opinia innych znajduje się jednak na szarym końcu listy rzeczy, które obchodzą młodą studentkę. Lecz teraz, gdy głośny skandal związany z jej rodziną odbija się echem w całej Anglii - szepty znajomych z roku stają się jeszcze głośniejsze.
Dziewczyna nie zamierza reagować na zaczepki. Zwłaszcza te płynące z ust mężczyzn, ponieważ szczerze ich nienawidzi. Każdego. Nie ma natomiast pojęcia, że w murach Dashmore University właśnie pojawił się ktoś, do kogo absolutnie nie powinna się zbliżać.
Xander Lockwood. Ucieleśnienie wszystkich najgorszych cech, jakie można spotkać w człowieku. Bezwzględny, arogancki i nieobliczalny. Zepsuty tak bardzo, że ciężko doszukać się w nim chociaż cienia dobra. Niezainteresowany absolutnie niczym, prócz siebie samego. Chłopak od dawna żyje daleko poza granicami prawa i nie ma oporów, by wykorzystywać cudze słabości do osiągania własnych celów.
Wszystko zmienia się w momencie, gdy drogi Xandera i Nadii się krzyżują. Lockwood, zupełnie nieprzyzwyczajony do tego, by mu odmawiano, staje twarzą w twarz z kobietą, która gardzi każdym jego słowem i spojrzeniem. Ale nie tylko wzajemna niechęć stanie się ich problemem. Nowy wróg Vesperton nie ma pojęcia, jak ogromnym zagrożeniem okaże się dla niego ta drobna dziewczyna.
Ani co stanie się w momencie, gdy mimo wzajemnej nienawiści zbliżą się do siebie... za bardzo.
Jak skończy się gra, w której nie przewidziano żadnych reguł?