Czasem wystarczy zmienić adres, by obudzić to, co miało pozostać zapomniane.
Młode małżeństwo ucieka z miasta na wieś w poszukiwaniu przestrzeni, spokoju i nowego początku. Stary dom, który kupują, ma dać im oddech po latach napięć, rodzinnych konfliktów i codziennego zmęczenia. Jednak wieś nie zawsze oznacza ciszę -czasem skrywa sekrety, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego.
Podczas niewinnego remontu bohaterka natrafia na ślad czyjegoś życia: listy, których nikt nie miał odnaleźć. Zapisane w nich emocje, lęki i miłość prowadzą ją w głąb historii, o której mieszkańcy wolą milczeć. Każde kolejne zdanie rodzi pytania -o prawdę, o winę i o to, jak daleko można się posunąć, by ją ukryć.
Równolegle kobieta próbuje odnaleźć się w nowym miejscu, nowej pracy i w relacji, która zaczyna wymykać się spod kontroli. Im bliżej jest odpowiedzi, tym bardziej musi zmierzyć się z tym, komu może zaufać -i czy prawda zawsze przynosi ulgę.
To opowieść o tajemnicach zakopanych głęboko w ziemi, o przemilczanej przemocy i o tym, że przeszłość potrafi upomnieć się o głos w najmniej spodziewanym momencie. I że czasem największym zagrożeniem nie jest to, co minęło -lecz to, co wciąż żyje tuż obok.
"Pierwsza miłość nigdy nie jest tą ostatnią." Oto historia, która pokaże Wam, że stwierdzenie to jest błędne.
Przynajmniej w ich przypadku.
Navin Carter - aktor, który dopiero stawia kroki ku ogromnej sławie. W jego drodze pomaga mu ojciec, dyrektor najlepszej wytwórni filmowej. Mama chłopaka, mimo milionów na koncie czuje powołanie do pomocy ludziom. Pracuje w szpitalu psychiatrycznym, jako oddziałowa.
Alessia Darwin - dziewczyna, która przeszła wiele. Za wiele. Po dramatycznych przeżyciach, pod przymusem trafia do szpitala psychiatrycznego. Czuje się w nim uwięziona. Ma wrażenie, że jej stan z dnia, na dzień coraz bardziej się pogarsza.
Ich spotkania nie można opisać jako miłości od pierwszego wejrzenia. To jednak nie stało na przeszkodzie uczuciu.
"Nie od początku, ale do końca."
"Do ostatniego momentu,
Ostatniego w Twych oczach odmętu,
Do ostatniej gwiazdy na niebie
Zrodzonej dla Ciebie..."