Życie dziewiętnastoletniej Elizabeth de Saint-Célest było wręcz nieskazitelne - piekielnie bogaci rodzice, kochający, starszy brat, możliwość uczęszczania do jednego z najlepszych uniwersytetów w Paryżu, podróże i wiele innych aspektów, o których przeciętne nastolatki mogłyby tylko pomarzyć. Elizabeth oprócz wysokiej integracji, mogła również szczycić się anielską urodą, obok której ciężko było przejść obojętnie, a jej spojrzenie potrafiło hipnotyzować każdego, kto odważył się spojrzeć w jej niewinne, brązowe, duże oczy.
Bańka idealnego życia, w którym dotychczas żyła, pęka w najmniej oczekiwanym momencie, a igłą, która za to odpowiada, jest tragiczna śmierć jej rodziców. Dziewczyna nigdy nie miała bliskich relacji z rodzicami, prawdę mówiąc od zawsze okropnie brakowało jej ojca, który został pochłonięty przez pracoholizm i bywał w domu okazjonalnie. Mimo to tragiczne zdarzenie wpłynęło na nią tak bardzo, że nie była w stanie nawet normalnie oddychać, każdy jej dzień był katorgą, a brak łez sączących się z jej oczu co noc był cudem.
Kiedy zapłakana otwiera drzwi prokuratorowi prowadzącemu sprawę śmierci jej rodziców, wszystko zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni, gdy „zadanie jedynie kilku pytań" zamienia się w piekło, o którym nawet nie śniła.
Urodziliśmy się w piekle, więc i tak nie upadniemy już niżej...
Obsesja nosi nie jedno, lecz dwa imiona: Sophia i Xavier.
On - dla świata: milioner, uwodziciel i charyzmatyczny biznesmen. W rzeczywistości: morderca, który z ofiar czyni dzieła sztuki. Niesławny paryski Ptasznik zawitał do Nowego Orleanu z konkretnym celem. Rozpoczyna grę, w której poleje się krew... dużo krwi.
Ona - wychowanka osobliwej akademii „Black Wings", która dla świata jest norą dla dziwaków, a naprawdę... kuźnią zawodowych zabójców. Rudowłosa piękność. Diablica, która mimo młodego wieku ma na koncie dziesiątki ciał.
Jedna noc. Jedno spojrzenie. Jeden taniec.
Tyle wystarczy, by wprawić w ruch machinę spustoszenia.
Ten duet to definicja gry w kotka i myszkę - z tą różnicą, że nikt nie wie, kto jest tu kim.