The school of lovers {Minsung}

The school of lovers {Minsung}

  • WpView
    Reads 276
  • WpVote
    Votes 11
  • WpPart
    Parts 8
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Wed, Apr 29, 2026
Z początku nie wiedział co to za uczucie , ale gdy przyszedł do agencji organizowanej przez niego wszystko zrozumiał. "Lee Minho,, nie ma osoby która by nie znała tego imienia w liceum JYP. Popularnie chłopak nazywany jest "szkolnym ciachem,, , ale mimo takiej reputacji nigdy się nie zakochał i nigdy z nikim nie był. Nie wie co to znaczy kochać. Gdy spotyka Jisunga pierwszy raz - rok młodszego, słodkiego, szkolnego buntownika ,który nie boi się nikogo i niczego, pisze różnie napisy w szkolnej toalecie i prowadzi agencję zwaną "the school of lovers" razem ze swoimi przyjaciółmi- zaczyna go spostrzegać inaczej niż resztę jego fanów w szkole. Jego przyjaciele namawiają go żeby poszedł do agencji, ale Minho boi się swoich uczuć i robi wszystko-byle by tam nie pójść. Z kolei Jisung po zdradzeniu przez swojego chłopaka zbudował fasadę i aby nikt i nic już nigdy nie mogło go zranić. Nigdy nie chciał ponownie się zakochać., ale pewnego dnia gubi swoje słuchawki i zostawia je na dachu... Czy Jisung pozbędzie się fasady, a Minho nauczy się kochać? Obecne również shipy: chanmin, hyunlix, changin.
All Rights Reserved
#62
chanmin
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Blachary ~Spoiled brat~
  • Na tafli lodu (Cz.1)
  • Miejskie opowieści - Gliniarz (tom 2)
  • Serce Lasu TOM I [W trakcie poprawek]
  • Ngôn giản tình thâm
  • Grzech | Tom I
  • Gumball NextGen2 pl
  • Too much fire to survive // Mattheo Riddle
  • Pod taflą światła (Cz.2 Na tafli lodu)

Nikt go nie rozumiał, kiedy twierdził, że pieniądze tak naprawdę szczęścia nie dają. Oni nigdy nie zobaczyli tej drugiej strony medalu. Musiał uważać na każdym kroku, dla obcych był jedynie bankomatem. Albert łatwo chłonął nałogi, a najgorszym z nich była atencja. Ta ciągła chęć bycia na ustach każdego, fala kompletów i ogromna ilość uwagi - były tym, czego zawsze potrzebował. + Speedacco / Blachary + Zakszot + Hurt/Comfort - Bogaty dzieciak. - Mruknął szatyn opierając się na masce czarnego samochodu. - Rodzice cię rozpieszczają. Albert nie mógł przejść obok tych krzywdzących słów obojętnie. Tego się właśnie obawiał, braku zrozumienia. - Sam ją kupiłem, nikt mnie nie rozpieszcza. - Mruknął zakładając ręce na wysokości klatki. Temat relacji w rodzinie był dla niego drażliwy, nie lubił o tym rozmawiać. - Z pieniędzy rodziców. - Wyśmiał odpychając się i podchodząc bliżej auta

More details
WpActionLinkContent Guidelines