Aerion Targaryen był szalony i wszyscy w Westeros o tym wiedzieli. Najokrutniejszy z rodu smoka, owładnięty pychą i przekonaniem, że w jego żyłach płynie nie tylko królewska krew, lecz prawdziwy ogień. Wierzył, że jest czymś więcej niż człowiekiem. Wierzył, że pewnego dnia stanie się smokiem. Ta wiara czyniła go niebezpiecznym, bezlitosnym i całkowicie głuchym na cierpienie innych.
Maya od urodzenia znała tylko stratę i stal. Jej matka tragicznie zmarła podczas porodu, a ojciec był rycerzem bez wielkiego nazwiska, lecz z żelaznym kodeksem. Wychował ją w cieniu miecza. To on nauczył ją walczyć, myśleć jak wojownik i wierzyć, że słabsi zasługują na obronę. Kochała go najbardziej na świecie. Wiedziała jednak doskonale, że kobieta nigdy nie zostanie rycerzem.
Po śmierci ojca porzuciła swoje imię i przybrała Irmyn Rivers, jako mężczyzna i bękart, wyrusza w podróż przez Siedem Królestw, by zdobyć chwałę, bronić bezbronnych i żyć zgodnie z własnymi przekonaniami. Wybrała drogę skazaną na samotność i wieczne kłamstwo. Walka jest dla niej wolnością, jedynym sposobem wyrażania siebie.
Los jednak ma inne plany i krzyżuje się ją z Aerionem co wszystko się zmienia. Ona wie, że jest obłąkany i niebezpieczny.
A mimo to nie potrafi się mu oprzeć. On zaś odpycha ją od siebie sam, próbując wmówić sobie, że nie ma w sercu miejsca na uczucie, że miłość jest słabością, której nie może ulec.
Między nimi rodzi się napięcie, które pali powoli i bezlitośnie.
Jej droga nie tylko łączy się z Aerionem, ale także z Duncanem, wysokim rycerzem, i jego giermkiem Eggiem, młodym chłopcem odważnym i bystrym. Z nimi Maya zaczyna budować więź, której nie znała wcześniej. Ich przyjaźń daje jej poczucie bezpieczeństwa i normalności. Pomimo tej równowagi w jej życiu, coś wciąż ciągnie ją do Aeriona i jego chaosu.
Czy warto będzie spłonąć przy boku smoka?
Todos los derechos reservados