W piekle też można kochać
>Angel Dust X Husk< (Pisane z perspektywy Angela)
W piekle nic nie trwa wiecznie. Ani spokój, ani przyjaźń, ani nawet cierpienie. Angel Dust nauczył się żyć, udając, że nic go nie obchodzi-że blask reflektorów i uśmiech to wystarczająca maska, by zagłuszyć pustkę. Husk z kolei już dawno przestał wierzyć w jakiekolwiek uczucia. Alkohol, papierosy i obojętność-to jego sposób na przetrwanie wieczności. A jednak los, lub raczej piekielna ironia, postanawia zderzyć ich ze sobą. Zaczyna się od drobnych rozmów przy barze, złośliwych komentarzy i przekomarzanek. Ale wśród dymu, złości i wspólnych nocy przy szklance whisky rodzi się coś, czego żaden z nich nie potrafi nazwać. Niepokój. Tęsknota. I ciepło, które nie powinno istnieć w miejscu takim jak to. To historia o tym, jak dwóch grzeszników odnajduje w sobie echo człowieczeństwa, o bliskości, której boją się bardziej niż śmierci i o ogniu, który potrafi zarówno niszczyć, jak i oczyszczać. Bo nawet w piekle można się sparzyć-nie tylko płomieniami.