
Ten dom nigdy nie powinien był zostać odziedziczony. Las wokół domu był gęsty i cichy. Drzewa rosły blisko siebie, jakby próbowały coś ukryć, a ich korony odcinały światło nawet w środku dnia. Powietrze było ciężkie i nieruchome, zupełnie jakby las wstrzymywał oddech, jakby coś pilnowało, by żaden dźwięk nie wymknął się na zewnątrz. Mówiono, że ów las potrafił wciągać ludzi. Wchodzili między drzewa i już nie wracali; nie pozostawiając za sobą śladów, jakby nigdy nie istnieli. Jakby coś ich porywało i wymazywało ich istnienie. A dom? Stał dokładnie tam, gdzie kończyła się droga, a zaczynał las. Był ostatnim świadkiem wszystkich tych, którzy zniknęli bez śladu.Todos os Direitos Reservados
1 capítulo