
Cała ja to nie zbiór wierszy. To wnętrze kobiety zapisane słowem. To książka o tych momentach, gdy świat cichnie, a zostaje tylko myśl, ciało i dusza. O miłości, która boli. O stracie, która nie znika. O sile, która rodzi się z pęknięć. Każdy tekst jest jak nocny szept – czasem delikatny, czasem brutalnie szczery. Pełen cieni, symboli, znaków, przemijania i wiary, że nawet w najgłębszym mroku tli się coś, co nie pozwala zgasnąć. To poezja dla tych, którzy czują za mocno. Dla tych, którzy nie boją się zajrzeć w głąb siebie. Dla tych, którzy wiedzą, że smutek może być formą piękna. „Cała ja” – bez masek. Bez obrony. Prawdziwa.All Rights Reserved
1 part