Nevareth nie jest bohaterem.
Jest nosicielem.
W mieście, gdzie deszcz miesza się z neonami, a ludzie sprzedają własne ciała kawałek po kawałku, Nev nauczył się jednego: przetrwają tylko ci, którzy potrafią oszukać wszystko - nawet samych siebie.
Uzależniony od Venylu, balansujący na granicy życia i śmierci, żyje z przemytu, krwi i długów, których nie da się spłacić. Jego jedyną kotwicą jest Dax - zimny, opanowany strateg, który ratuje go... nawet wtedy, gdy to właśnie on podaje mu truciznę.
Kiedy w ich ręce trafia Siewca - żywy, organiczny wszczep uznany za zbyt niebezpieczny, by istniał - wszystko się zmienia. To nie implant. To coś, co chce wejść do środka.
Siewca obiecuje siłę, regenerację, wyjście z dna.
Ale jego cena jest prosta: tożsamość.
Między zdradą a lojalnością, pożądaniem a zależnością, miastem, które pożera własnych ludzi, a technologią, która nie zbawia, tylko mutuje - Nev będzie musiał zdecydować, kim naprawdę jest... i czy jeszcze w ogóle jest tylko sobą.
To nie jest historia o ratowaniu świata.
To historia o tym, co zostaje, gdy świat już dawno cię porzucił.
Wybuch reaktora spopielił dotychczasowe życie Lany, pielęgniarki o wielkim sercu. W jednej chwili straciła wszystko: największą miłość, wspólne marzenia i wrażliwość, która wypełniała jej duszę. A jednak los stawia na jej drodze przypadkowego mężczyznę. Czy będzie potrafił skruszyć zlodowaciałe serce Lany? Czy oboje przetrwają trudne czasy, idąc ramię w ramię przez zgliszcza zniszczonego świata?
W obliczu zniszczeń i emocjonalnych ran Lana staje przed wyborem: zamknąć się w sobie, czy otworzyć na nową miłość, która może stać się jej ratunkiem. Stopniowo odkrywa, że życie wciąż może oferować nadzieję, a serce, choć złamane, potrafi znów kochać i ufać.
"Piołun smakuje gorzko" to opowieść o stracie, bólu i nieodwracalnych zmianach, ale także o nadziei, która rodzi się w najmroczniejszych chwilach. To historia o sile, odwadze i o tym, że nawet po największej tragedii życie może jeszcze zaoferować miłość i nowe początki.