"[...]-Ej - uśmiechnęła się Sky. - wszystko będzie dobrze. Obiecuję.
-Jak możesz obiecać coś, na co nie ma wpływu? - zapytałam pełna wątpliwości.
-Jestem twoją przyjaciółką, prawda? - kiwnęłam głową. - Więc tego dopilnuję. [...]
Czy ja już mówiłam, jak bardzo ją kocham? [..]
-Chris, popatrz. - szturchnęła mnie.
-Co jest? - spojrzałam na nią pytająco. - Gdzie mam patrzeć?
-Naprzeciwko.
Podążyłam wzrokiem gdzie kazała. Ujrzałam wysokiego chłopaka, ale zaraz odwróciłam wzrok, widząc, że na mnie patrzy.
Po chwili zerknęłam jeszcze raz, uśmiechał się cwano, lustrując mnie wzrokiem.
-Idzie tu. - pisnęła moja przyjaciółka. - Nie zepsuj tego. Jeśli się uda, może zapomnisz o Jace'ie, a przy okazji odegrasz się na nim.
Co?! Nie mam zamiaru się na nikim odgrywać!
Już miałam powiedzieć to na głos, lecz poczułam, że ktoś wbija we mnie wzrok i... stoi nade mną.
Spojrzałam na lewo, szukając wsparcia dziewczyny, ale nie było jej tam, przeniosłam spojrzenie na prawo, również jej nie zauważyłam. Podniosłam głowę do góry. I to był największy błąd mojego życia. [...]"
Todos los derechos reservados