Grzech i świętość nigdy nie powinny się spotkać.
A jednak... czasem los ma inne plany.
James Torres oddał swoje życie Bogu. Wiara była jego ucieczką, jego karą i jedyną drogą, jaką znał. Jako ksiądz wierzy, że kontrola nad sobą to jedyne, co chroni człowieka przed upadkiem.
Dante Morello żyje w świecie, w którym grzech jest walutą, a władza - jedyną religią. Jako boss włoskiej mafii nie wierzy w odkupienie. Wierzy w lojalność. I w strach.
Gdy ich drogi się krzyżują, żaden z nich nie jest gotowy na to, co nadejdzie.
Wiara zostanie wystawiona na próbę.
Granice zostaną przekroczone.
A uczucie, które nie powinno istnieć... może zniszczyć ich obu.
Bo czasem największym grzechem... jest pozwolić sobie kochać.
{ daj mi szansę raz jeszcze.} [bakudeku] [omegaverse]
45 parti In corso
45 parti
In corso
Bakugo to sławny na skalę światową model który z swoją urodą dostawał się również do wytwórni filmów na różne wywiady, gale a nawet występował w teledyskach. swoją karierę zaczął mając zaledwie 8 lat gdy jego mama która była projektantką mody wysłała go na zajęcia z modelingu, już wtedy zdobył serca prowadzących. pierwszy wybiegł zdobył mając 11 lat będąc najmłodszym w tamtym momencie uczestnikiem jednak i tak to on podbił serca widowni. w wieku 15 lat był już rozpoznawalny w całej Japonii i poza nią. jego uroda i talent przyciągały wiele sponsorów oraz kampanii. Pewnego wieczoru po udanym pokazie wybrał się z znajomym na piwo do baru , miał wtedy kończyć niedługo 18 lat. poznał tam omegę która wtedy zaledwie miała 16 i piła z znajomymi. odrazu złapali fajny Vibe i skończyło się to w sypialni. przez miesiąc spotykali się z sobą i miło spędzali czas. do czasu gdy omega wyjawiła, że jest w ciąży a Katsuki zwyczajnie zostawił go troszcząc się o swoją karierę, przecież jak to będzie wyglądać? młody model z dzieckiem w rękach, nie mógł pozwolić sobie na stratę wizerunku. wtedy Izuku poraz ostatni spotkał tego który zostawił go z dzieckiem na rękach gdy skończył 17 lat. od tamtej pory jego nienawiść do chłopaka rosła z każdym dniem a gdy tylko widział jego twarz w jakimkolwiek artykule rwał go na milion kawałków. kochał swoje dziecko i zamierzał je wychować najlepiej jak mógł. gdyby tylko tak bardzo nie przypominał swojego ojca...