Byłeś zagadką, którą za wszelką cenę postanowiłam rozwiązać.
Niektóre spotkania są jak iskra raz, krótko, jasno i gaśnie. A inne? Inne wracają. Przypadkiem. Drugi raz. Trzeci. I w pewnym momencie przestajesz udawać, że to przypadek. Bo ile razy można wpaść na tę samą osobę, zanim los zacznie brzmieć jak plan? Spojrzenia, które zostają sekundę za długo. Rozmowy, które miały być o niczym, a robią się o wszystkim. Nocne powroty przez miasto, kiedy świat milknie. Notabene takie historie nie pytają, czy masz na nie czas.
Kiara żyje szybko, głośno i w biegu. Potrafi rozkręcić kampanię z niczego, wyciągnąć sens z chaosu. Dla niej "niemożliwe" to tylko roboczy termin, który zwykle wykreśla przed ulubionym śniadaniem u Tiffany'ego. W Nowym Yorku stworzyła siebie od zera. Żyje na własnych zasadach - ambitnych, bezlitosnych, takich, które nie zostawiają miejsca na słabość. Bo słabość kosztuje, a jej już raz zdarzyło się zapłacić.
Rayden Hale ma w rękach wszystko, czego inni pragną i dokładnie dlatego nie ma nic, co mógłby nazwać swoim. Rodzina od dawna trzyma jego przyszłość w idealnie złożonym planie, a koszykówka jest dla niego jedynym miejscem, w którym wszystko robi się proste.
Problem w tym, że oni rozpoznają się za szybko. Jakby mieli to samo modus operandi, tylko zapisane innym alfabetem. Więc trzymają fason lage artis i udają, ze to nic.
Tylko że przy tej dwójce modus operandi kończy się tam gdzie przesuwają się granice.