Lilia 9XW, system Tau Orionis.
Czwarta planeta - skute lodem pustkowie, gdzie życie w ludzkim rozumieniu nie miało prawa istnieć. Niekończące się śnieżne równiny i cisza, w której czai się coś więcej niż tylko mróz. Właśnie tutaj organizacja Eternity zdecydowała się założyć jedną ze swoich placówek badawczych.
Lissette nigdy nie marzyła, aby tu trafić. To nie była ambicja - to była okazja.
Zdolna, lecz nie wybitna. Świadoma swoich ograniczeń potraktowała staż w Eternity jak przepustkę do lepszej przyszłości. Prestiżowe laboratoria, wielkie projekty, nazwisko w publikacjach. Taki był plan.
Do chwili lądowania.
To, co miało być jedynie etapem w karierze, szybko stało się przedsionkiem piekła. Lilia nie była martwa. A placówka Eternity - zamiast bastionem bezpieczeństwa - okazała się kruchą wyspą pośród lodowego koszmaru.
Riddick nie przejął się kolejnym pojmaniem. Złość? Owszem. Rozgoryczenie? Ani trochę. Wiedział, że ucieknie. Zawsze uciekał.
Może jako jedyny od początku rozumiał, czym naprawdę jest Lilia. Nie ufał komputerom. Nie wierzył w stalowe ściany ani w zapewnienia o pełnej kontroli. Wiedział, że są miejsca i rzeczy, których technologia nie potrafi okiełznać. A Lilia - i to, co się na niej skrywało - były jednymi z nich.
Dwa zupełnie odmienne światy. Dwie skrajne osobowości. Jeden cel - przeżyć.
Los postawił ich pod ścianą, a jedyną drogą ucieczki okaże się sojusz, którego żadne z nich nigdy nie wybrałoby dobrowolnie...
---
UWAGA! Ten projekt to trochę AU Kronik Riddicka i Obcego - ale poza postacią Riddicka (choć z inną niż oryginalnie przeszłością) i Obcymi cała reszta to moja wesoła twórczość. Dlatego znajomość oryginałów do niczego nie jest potrzebna.
Po prostu nawet gdybym zmieniła nazewnictwo i tak widziałabym Riddicka i ksenomorfy...
Okładka - Whatafuck_Graphics
Seluruh Hak Cipta Dilindungi Undang-Undang