Ona - Aria Moon
Brunetka o brązowych oczach, 25 lat. Tancerka, która kiedyś tańczyła lekko, jakby świat był prosty.
Po złamanym sercu zamknęła się w sobie. Uśmiech został, ale tylko dla sceny. Gdy przypadkiem znów spotykała jego spojrzenie, serce zdradzało ją bezlitośnie miękło, jakby nigdy nie pękło.
Ale gdy słyszała cichy głosik mówiący „tato"... wiedziała, że są granice, których nie wolno przekraczać.
On - Rhys Webb
26 lat. Gitarzysta zespołu Star. Niebieskie oczy, brązowe włosy, tatuaże wśród nich jeden, którego znaczenie znała tylko ona.
Najlepszy przyjaciel jej brata. Ojciec czteroletniej Rosie blond aniołka o czarujących, niebieskich oczach.
Trasa koncertowa rozdzieliła ich brutalnie. Czas, odległość, niedopowiedzenia. Ale miłość? Ta nigdy nie zniknęła. Tylko bolała ciszej.
Gdy Aria dostaje wymarzoną pracę tancerki, czuje, że los wreszcie się do niej uśmiecha.
Nie wie jednak, że kontrakt dotyczy... trasy zespołu Star.
Kiedy odkrywa prawdę, chce się wycofać.
Ale jest za późno.
Scena, światła, muzyka i on, stojący kilka metrów dalej, z tą samą gitarą i tym samym spojrzeniem.
A Rosie?
Rosie widzi więcej, niż dorośli by chcieli..
I pewnego dnia mówi coś prostego, rozbrajającego:
„Tato, ona się smuci, kiedy na nią nie patrzysz."
Mała swatka nie rozumie skomplikowanych historii dorosłych.
Ale rozumie miłość.