17 dywizja- Sun Garden

17 dywizja- Sun Garden

  • WpView
    Odsłon 23
  • WpVote
    Głosy 0
  • WpPart
    Części 4
WpMetadataReadW trakcie
WpMetadataNoticeOstatnia publikacja niedz., mar 8, 2026
A co gdyby tak połączyć dwa uniwersa? Inazuma Eleven + Twisted Wonderland Do tego dodać wilkołaki, żołnierzy i rebelię. W samym centrum tego wszystkiego jest Noct opiekująca się małym Ruggie. Do tego magiczne moce, czy z tego wyjdzie cokolwiek dobrego? Midorikawa, Hiroto, Suzuno, Nagumo i Noct kilka lat temu byli w tej samej dywizji wojska Kageyamy. 17 dywizja się rozpadła. Wszyscy oprócz Noct zostali wysłani na misje. Noct przydzielono partnera- Afuro Terumiego. Całkowite przeciwieństwa. Pewnego dnia znajdują małego wilka- Ruggiego. I tak zaczyna się pewna przygoda, pewnych przyjaciół, pewnego osieroconego wilkołaka i pewnej rebelii próbującej obalić armię własnego kraju.
Wszelkie Prawa Zastrzeżone
#69
ie
WpChevronRight
Dołącz do największej społeczności pisarskiejOtrzymuj spersonalizowane rekomendacje dzieł, zapisuj ulubione dzieła w bibliotece oraz komentuj i głosuj, aby rozwijać swoją społeczność.
Illustration

To może też polubisz

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • 𝐎𝐩𝐩𝐨𝐫𝐭𝐮𝐧𝐢𝐭𝐲 |Draco Malfoy|
  • Potter? ☆ Draco Malfoy
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • NEMO | OKI
  • TANIEC Z GWIAZDĄ |sobel|
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • Snowflakes || minsung
  • midnight daisies || MINSUNG
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

Więcej szczegółów
WpActionLinkWytyczne Treści