Tommy przez całe życie był workiem krwi dla wampirów. Był wyszkolony. Można by rzec, że był ekspertem. Wiedział, że odzywa się tylko wtedy, gdy ktoś mu każe, zawsze robi to, co mu kazano, nigdy się nie bronić, nigdy nie uciekać, nigdy nie okazywać bólu.
Mógł być idealny. Idealny worek krwi.
Ale kiedy Anioł Śmierci okazał mu zainteresowanie, stanął przed wyzwaniami, których nigdy by się nie spodziewał.
Albo: Phil normalnie nigdy nie kupiłby worka krwi, ale dziwne czasy wymagały nietypowych rozwiązań. I zamierzał go uwolnić jak najszybciej i zapewnić mu dobre życie w jednym ze swoich miast w antarktycznym imperium. Dlaczego ostatecznie wybrał tego przestraszonego nastolatka, to już inna kwestia. Może realizacja pierwotnego planu okaże się trudniejsza, niż myślał. Może jego dzieci będą chciały mieć kolejnego brata.
Albo: Tommy jest przerażony, Phil się przywiązuje - tak jak on. I wszystko się poprawia.
Mroczne SBI, zwłaszcza na początku - ale Phil ma słabość do dzieci bez ojców - nawet jeśli TECHNICZNIE są one tylko sposobem na przetrwanie.
To oczywiście NIE MA NIC wspólnego z CC. Czy nadal trzeba o tym mówić?
------------------------------------------------------------------------------------------------
Nie jest to moja książka, a tłumaczenie. Autorem jest Nanino14156 [Ao3].
Niektóre sformułowania mogą być zmienione, tak, by to się dobrze czytało i miało sens po polsku. Jeśli coś zauważycie - piszcie w komentarzach. Będę starała się unikać literówek i wgl błędów.
Art na okładce zaproponowany przez autora i wykonany przez chyba jednego z czytelników oryginału.
TW: Wampiry, picie krwi, porwanie, głód, gore... Trochę przykre zwłaszcza na początku Vampires AU po prostu. Do tego Dark SBI. Jak się kończy takie połączenie, nie trzeba mówić.
All Rights Reserved