Leśna Góra. Baza pogotowia, w której każdy dzień to walka z czasem. Piotrek jak zwykle żartuje, Martyna pilnuje porządku, Britney mówi wszystko bez filtrów, a lekarze - Wiktor, Benio, Artur i Ania - robią wszystko, żeby pacjenci przeżyli.
I wtedy pojawia się Nowy.
Gabryś ma 160 cm wzrostu, delikatne rysy i ciało, które bardziej pasuje do kogoś kruchego niż do ratownika. Jest wrażliwy, zbyt mocno przeżywa śmierć pacjentów i zawsze reaguje sercem zanim zdąży pomyśleć. Jego głos jest prawie zawsze lekko zachrypnięty przez niedomykalność strun głosowych, a w najmniej odpowiednich momentach potrafi odezwać się jego arytmia serca.
Dla Wiktora jest jak syn - dlatego mówi do niego „tato".
A potem jest Kuba.
Szef stacji. 197 centymetrów wzrostu, opanowany, stanowczy i ktoś, komu nikt się nie sprzeciwia. Kobiety za nim szaleją... ale on coraz częściej patrzy tylko na jedną osobę.
Na Nowego.
Bo Kuba widzi coś, czego inni jeszcze nie zauważyli.
Że Gabryś pęka od środka.
A Kuba nie pozwoli, żeby ktoś go zniszczył.
Todos los derechos reservados