Knieja
  • WpView
    Reads 2,262
  • WpVote
    Votes 407
  • WpPart
    Parts 25
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Wed, Jul 8, 2026
Elara zajmuje się renowacją obrazów. Przyjmuje zlecenie, które prowadzi ją z Londynu do rumuńskiej wioski u podnóża Karpat. Towarzyszy jej narzekająca młodsza siostra, a na miejscu wspiera ją Alexander - miejscowy historyk sztuki. Przez pięć lat Elara walczyła o odzyskanie wewnętrznego spokoju. Uciekając przed bolesnymi wspomnieniami, trafia prosto do posiadłości kogoś, kto miał być jedynie mrocznym wytworem wyobraźni jej ojca. On jednak istnieje i upomina się o to, co nieświadoma niczego Elara odebrała mu w najtragiczniejszym dniu swojego życia. Wejdź do świata, w którym Równowaga stoi na straży mieszkańców nieba, piekła i ziemi. To miejsce, gdzie granice się zacierają, a ci, którzy mieli się za istoty wyższe, muszą stanąć twarzą w twarz z ludźmi.
All Rights Reserved
#4
sztuka
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Dziewczynka Zwana Gwiazdką [Zakończona]
  • Supernatural  || Cytaty ✓
  • Skrzydła Burzy || grimdark fantasy / dark romans || 2026 🖋️
  • NIGHT FURY / AKT 2
  • Porwana przez Wampira
  • ✵ Idylliczna ✵ Pracownia Graficzna ✵
  • Linie dusz
  • Między życiem a pogardą
  • Zawsze dotrzymuję obietnic
  • SasuSakuSara: Time-No Jutsu!

Co roku, gdy miasto okrywa się śniegiem i zaczyna pachnieć świętami, pojawia się ona - Gwiazdka. Nikt jej nie widzi, nikt nie potrafi jej nazwać, ale każdy czuje jej obecność. Dzięki niej kłótnie cichną szybciej, serca miękną, a dzieci w grudniu zachowują się tak, jakby czekały na coś więcej niż prezenty. Mówią, że to „cud grudnia". Że w tym miesiącu świat robi się trochę lepszy. Nikt nie wie, że za tym wszystkim stoi jedno małe światło w ludzkiej postaci. Gwiazdka pojawia się rok w rok, cicha, niewidzialna, przechodzi obok ludzi jak zimowy powiew. Tyle że zostawia po sobie spokój, którego nikt nie umie wytłumaczyć. I choć robi tyle dobrego, nigdy nie została dostrzeżona. Ani razu. Aż do pewnego grudniowego popołudnia. W tłumie pełnym pośpiechu, między migającymi lampkami, jeden chłopiec nagle przystaje. Patrzy prosto na nią. Nie przez nią. Na nią. Po raz pierwszy w jej istnieniu ktoś naprawdę ją widzi. Od tego momentu grudzień przestaje być dla niej tylko czasem pomagania ludziom z ukrycia. Zaczyna być czasem, w którym ktoś w końcu widzi, kim jest naprawdę.

More details
WpActionLinkContent Guidelines