Jakie to uczucie? Miał wrażenie, jakby ledwo się trzymał. Akurat ona, ze wszystkich ludzi, powinna go unikać. Albo na niego nakrzyczeć. Przekląć go. Splunąć mu w twarz. Wyjąć różdżkę i zmieść go z powierzchni ziemi. To, co czuł kiedy spojrzał na Hermionę Granger to miażdżące poczucie winy, ulga i zakłopotanie. Monotonna rutyna Dracona stała się dla niego zarówno ratunkiem, jak i pętlą na szyi. Ale ten nowy zwyczaj picia kawy z Hermioną Granger szybko staje się powodem, by wstać z łóżka i jednocześnie zmusza go do ponownego przemyślenia swojej błahej egzystencji. Hermiona żyje swoim życiem - składającym się z oddzielnych kawałków rozsypanych wokół i nie może... nie może znaleźć sposobu, by cofnąć się o krok i pozwolić na uformowanie się pełnego obrazu. Dlaczego więc poranne spotkania z Draconem Malfoyem to teraz jedyna rzecz, która ma jakiś sens? Uwagi: Długość historii: Blisko 300 000 słów, 51 rozdziałów Wszechświat: Zgodny z kanonem aż do epilogu - poniższe opowiadanie całkowicie pomija epilog i Przeklęte Dziecko. Zgoda na tłumaczenie - oficjalna zgoda na koncie Autorki. Tłumaczki: loath89, dinkaspinka, MelodyTheBombshell Beta: Elojza, Niuniul89, Camille_1909
More details