Bo każdy dzień był małym kawałkiem szczęścia, którego nie chciałby oddać za żadne skarby. Miejsce gdzie wszystkie wpisy w żółtym dzienniku są prawdą, słowa zostały wypowiedziane, a obrazy są wciąż żywe. Specjalne ff towarzyszące (mam nadzieję) cały grudzień
More details