Mój brat , mój kat

Mój brat , mój kat

  • WpView
    Reads 1,571
  • WpVote
    Votes 54
  • WpPart
    Parts 32
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published about 5 hours ago
Śmierć matki odebrała im resztki ciepła. Odejście ojca zniszczyło poczucie bezpieczeństwa. Szesnastoletnia Kimberly myślała, że najgorsze ma już za sobą. Myliła się. W pustym, zimnym domu została sama z kimś, kto zamiast wsparciem, stał się jej największym koszmarem.
All Rights Reserved
#1
bunt
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • W Sercu Diabła
  • Trapped In Their World - Moretti Brothers
  • Zmień ton
  • Ognisty księżyc | Nieludzie z Luizjany #3 | ZAKOŃCZONE
  • Dziedziczka Elarionu
  • Ile jesteś w stanie poświęcić?
  • Naprawić relacje mate
  • Architektka Mafii
  • Vampire love.. \H.S
  • Osada

Biegłam przed Siebie , chciałam uciec jak najdalej stąd , jak najdalej od Niego . Przez łzy obraz mi się rozmazywał nawet nie zauważyłam kiedy wbiegłam na jezdnię i w ostatnim momencie auto zatrzymało się koło Mnie z piskiem opon . -Czy Tobie życie kurwa nie miłe ? Patrz gdzie idziesz - krzyknął mężczyzna wysiadając z auta . -To może patrz jak jeździsz dupku ! - warknełam na Niego . -Idiotka - wysyczał wsiadając spowrotem do auta . -Dupek - krzyknęłam i pokazałam mu środkowy palec po czym odjechał z piskiem opon . ★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★★ Wysiadając z windy wygładziłam rękami materiał spódnicy , podeszłam do kobiety która siedziała przy swoim biurku . -Dzień Dobry , w czym mogę Pani pomoc ? - zapytała . -Dzień Dobry , Ja do Pana Lorenzo Russo na rozmowę o pracę - odpowiedziałam delikatnie się uśmiechając . -Prosto korytarzem i ostatnie drzwi po prawej - odpowiedziała . Udałam się w wyznaczone miejsce i stojąc już pod drzwiami wzięłam głęboki wdech i wydech po czym zapukałam . Gdy usłyszałam Proszę Wejść złapałam za klamkę i weszłam do środka . Mężczyzna siedział na obrotowym fotelu tyłem do Mnie . -Dzień Dobry , przychodzę na rozmowę kwalifikacyjną w sprawie pracy - powiedziałam po czym Mężczyzna się od wrócił . Kurwa to nie możliwe .... -Ooo nie ! Nie ma mowy !! - krzyknęłam i pokreciłam głową na co On posłał mi chytry uśmieszek , miałam już wyjść i gdy tylko odwróciłam się plecami do Niego i chwyciłam za klamkę usłyszałam Jego mocny zachrypnięty głos który przyprawił Mnie o gęsią skórkę . -Stój ! .... ************************************************************ Zapraszam serdecznie do Nowej Książki ♥️♥️♥️

More details
WpActionLinkContent Guidelines