Projekt: Setra

Projekt: Setra

  • WpView
    Reads 45
  • WpVote
    Votes 8
  • WpPart
    Parts 5
WpMetadataReadMatureOngoing
WpMetadataNoticeLast published Sat, Apr 25, 2026
Świat ma przesrane - nie żartuję. Wiele lat temu człowiek otrzymał od bogów dar - boską iskrę. I właśnie tak narodziła się magia, z której większość ludzi mogła korzystać. Niestety ceną za to... było przeznaczenie. Od tego momentu, wraz z przyjęciem tej mocy, człowiek stracił kontrolę nad własnym losem i wyborami. Ale to szczegół... Paladyni, magia, wilk generał, mściwi bogowie, nekromanci, księżniczki, chujowe moherowe czarownice i AGD? - tak. I ja... Nazywam się Sara i z bogami mi nie po drodze... - Generalnie lubię rysować, jestem trochę opętana, nie umiem pisać ani czytać, rodzice sprzedali moją duszę, a w wolnych chwilach spotykam nekromantów. Swoją moc czerpię od demona, który próbuje przejąć moje ciało i właśnie dlatego zabijam samym dotykiem, władam też insektami. I przypadkowo znalazłam się w miejscu, gdzie o wartości człowieka decyduje połączenie z bogiem. Może dlatego wszyscy chcą mnie zabić... Czyli dzień jak co dzień.
All Rights Reserved
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Mate
  • ✨Måneskin na Czacie ✨
  • Skrzydła Burzy || grimdark fantasy / dark romans || 2026 🖋️
  • Świat nas połączył | Oki
  • 𝙃𝙖𝙡𝙡 𝙤𝙛 𝙁𝙖𝙢𝙚 || minsung
  • Obietnica. - opowieść AvM/A
  • A Cursed Crown
  • Pora na glow up! - Countryhumans
  • Śmierć Hanahaki
  • Sweet, angry puppy ~ABO~
Mate

- Skąd wiesz? - Wykrztusiła wreszcie, po pięciu minutach pustego wgapiania się we mnie. Miała duże orzechowe oczy poplamione jasną zielenią. Były hipnotyzujące. - Ty tego nie czujesz? Mój zapach na ciebie nie działa? Nie masz wrażenia słabości, przekonania, że musisz być przy mnie? Odsunąłem się, uświadamiając sobie, że wciąż zaciskam dłonie na jej kruchych ramionach. Była wychudzona, sweter wisiał na niej jak na wieszaku. Bałem się pofolgować własnym emocjom w obawie, by nie zrobić jej krzywdy - tak nie powinno być. Wilk powinien być silny. - Gdy spotykasz Mate, doskonale zdajesz sobie z tego sprawę. Dziewczyna odsunęła się ode mnie jeszcze o kilka kroków. Ciężko usiadła na kanapie, którą wcześniej to ja miałem nieprzyjemność zajmować i objęła się ramionami. Dlaczego wydawała się przy tym taka załamana? W końcu ku mojemu wielkiemu zdziwieniu parsknęła krótkim, trochę histerycznym śmiechem. Parsknęła śmiechem! - Bardzo ci współczuję - rzuciła. - Ty chyba naprawdę nie wiesz kim jestem.

More details
WpActionLinkContent Guidelines