Opowiadanie jest stare, zawiera masę głupich błędów, od razu informuje że nie czyta się tego za dobrze. Zapraszam do nowszych dzieł! Czytasz na własną odpowiedzialność. -Camila mówiłam ci żebyś tam nie szła, tam jest niebezpiecznie- usłyszałam przez komórkę i od razu się rozłączyłam, rozumiem że się o mnie martwią ale chyba sobie poradzę no nie? -Czy to nasza słynna Camila Cabello przyszła się zabawić?- poczułam oddech kobiety przy moim uchu i ciemne włosy ukazujące się na moim ramieniu Odwróciłam się i ujrzałam zielone tęczówki wpatrujące się we mnie -Powinnaś wracać na scenę kotku- mrugnęła do mnie a mnie przeszedł dreszcz. Co to miało być?! 18+ G!P Lauren
More details