Missing clues

Missing clues

  • WpView
    Reads 172
  • WpVote
    Votes 28
  • WpPart
    Parts 6
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Fri, May 1, 2026
Viviana wraz ze znajomymi jadą na tydzień świętować urodziny vivi do miasteczka nad morzem-cannon beach. Wynajęli domek blisko klifów, czas mijał zabawnie i bez problemów. Dzień przed ich wyjazdem postanawiają iść zabawić się na klifach i przy plaży. Następnego dnia wszyscy budzą się, jednak nie ma wśród nich jednego z paczki, wszyscy szukają Leviego gdy finalnie odnajdują jego martwe ciało pod klifami, a w domku znajdują jego list pożegnalny. Po ich powrocie do Ashevielle odbywa się pogrzeb już na którym zaczynają się dziwne wiadomości od Nieznanego numeru do Vivi. Tajemniczy stalker zna sekret Vivi i twierdzi że wcale nie wiedzą co tak naprawdę stało się z ich znajomym Levim Hayes. Znajomi przestają sobie ufać, związek vivi z jej chłopakiem Alexem się psuje oraz pojawia się nowy chłopak który zbyt mąci w życiu Viviany.
All Rights Reserved
#22
horror
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  •  RISK.(W Trakcie Poprawek)
  • Nasze Duo Nie Jest Dobre // MATA :)
  • Our last song |Ruggarol|
  • Sister Love
  • Kik 2 ||Ashton Irwin[ZAKOŃCZONE]
  • Ig serii students
  • Nie mogę Cię (nie) kochać [PREMIERA 5.06.2023]
  • Cristiano Ronaldo - Człowiek Sukcesu
  • I CAN'T LET YOU GO
  • Pamiętnik przemyśleń i motywacji

* -Kurwa znowu ty? - to ten sam chłopak na którego wpadłam wcześniej. Moja lemoniada wylądowała na nim zanim zdążyłam się napić. -Jestem przez ciebie cały mokry suko-powiedział przez zaciśnięte zęby próbując zetrzeć napój z koszulki a jego Błękitne oczy zrobiły się granatowe ze złości. -Jak ty mnie nazwałeś? -Suka. - warknął -No przepraszam bardzo za to, że nie umiesz chodzić! - podniosłam głos czym przykułam uwagę innych klientów -Ja?! To ty już drugi raz na mnie wpadasz! -Ale to przez ciebie debilu! Nawet nie zauważyłam jak szybko znalazł się blisko mnie i szarpnął za nadgarstek. -Lepiej licz się ze słowami. Dobrze Ci radzę. - okej muszę przyznać trochę się wystraszyłam. Ostatni raz spojrzał na mnie wrogo i odszedł. Ten typ ma coś nie tak ze sobą. Niech se meliske zaparzy czy coś.. Nigdy więcej nie chce już na niego wpaść... *

More details
WpActionLinkContent Guidelines