W TRAKCIE TWORZENIA
Ashley nigdy nie była dobra w odpuszczaniu. Zwłaszcza wtedy, gdy coś nie dawało jej spokoju. Praca w policji nauczyła ją jednego, prawda rzadko jest prosta, a im głębiej się wchodzi, tym trudniej się wycofać. Mimo to zawsze szła dalej. Na szczęście nie była w tym sama.
Obok niej byli ludzie, którzy potrafili rzucić głupim żartem w najgorszym momencie, wyciągnąć ją na kawę po ciężkim dniu i stanąć za nią murem, kiedy naprawdę zaczynało się sypać. Tacy, za których zrobiłaby więcej, niż powinna... i którzy zrobiliby dokładnie to samo dla niej. Bo nawet w całym tym chaosie zdarzały się chwile, które przypominały, dlaczego to wszystko ma sens.
Nie wszystko da się kontrolować.
Nie wszystko da się naprawić.
Ale niektóre rzeczy wciąż są warte ryzyka.
I tym razem Ashley zaczyna się zastanawiać, czy naprawdę jest gotowa poznać prawdę...
czy może po raz pierwszy będzie musiała wybrać między tym, co słuszne, a tym, co naprawdę ważne.
Proszę traktować książkę z przymrużeniem oka :) Wiem, że nie jest najlepsza ale może komuś ta historia umili wieczory. Nie jestem doskonała, dlatego bardzo proszę o każdą konstruktywną krytykę.
All Rights Reserved