We've updated our Content Guidelines.
Review the latest guidelines to keep sharing stories safely.
O krok za daleko

O krok za daleko

  • WpView
    Reads 25
  • WpVote
    Votes 0
  • WpPart
    Parts 3
WpMetadataReadMatureOngoing
WpMetadataNoticeLast published Fri, May 29, 2026
WpInfo
Fiction
LGBTQIA+
Gay
Romance
Erotica
Fabien to prawa ręka wpływowego szefa gangu Snakes, który rządzi w mieście Bretross. Pewnego razu dostaje zadanie - zlikwidować syna Nadkomisarza. Zadanie wydaje się proste, w końcu Axel, bo tak na imię ma cel, nie ma pełnej ochrony, dużo imprezuje i żyje dniem. Fabien postanawia jednak zdobyć zaufanie młodego chłopaka, aby później zniszczyć go kawałek po kawałku. Wszystko się jednak zmienia, kiedy pod wpływem chwili dwójka mężczyzn trafia do łóżka. Ktoś pomyślałby, że to tylko jednorazowa sytuacja, jednakże miedzy Axelem a Fabienem pojawiła się więź, która każdego dnia zaczyna kiełkować. Relacja zaczyna robić się niebezpieczna, a plan, który od początku tworzył Fabien, idzie w odstawkę, co nie zostaje niezauważone.
All Rights Reserved
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Blachary ~Spoiled brat~
  • Pod taflą światła (Cz.2 Na tafli lodu)
  • Ngôn giản tình thâm
  • Miejskie opowieści - Gliniarz (tom 2)
  • Serce Lasu TOM I [W trakcie poprawek]
  • Too much fire to survive // Mattheo Riddle
  • Na tafli lodu (Cz.1)
  • Grzech I: 900 lat wcześniej

Nikt go nie rozumiał, kiedy twierdził, że pieniądze tak naprawdę szczęścia nie dają. Oni nigdy nie zobaczyli tej drugiej strony medalu. Musiał uważać na każdym kroku, dla obcych był jedynie bankomatem. Albert łatwo chłonął nałogi, a najgorszym z nich była atencja. Ta ciągła chęć bycia na ustach każdego, fala kompletów i ogromna ilość uwagi - były tym, czego zawsze potrzebował. + Speedacco / Blachary + Zakszot + Hurt/Comfort - Bogaty dzieciak. - Mruknął szatyn opierając się na masce czarnego samochodu. - Rodzice cię rozpieszczają. Albert nie mógł przejść obok tych krzywdzących słów obojętnie. Tego się właśnie obawiał, braku zrozumienia. - Sam ją kupiłem, nikt mnie nie rozpieszcza. - Mruknął zakładając ręce na wysokości klatki. Temat relacji w rodzinie był dla niego drażliwy, nie lubił o tym rozmawiać. - Z pieniędzy rodziców. - Wyśmiał odpychając się i podchodząc bliżej auta

More details
WpActionLinkContent Guidelines