Julian chciał tylko spokoju. Serio. Ciszy, natury i klientów, którzy nie pytają „a co to znaczy?". Zamiast tego dostał Szopy - wieś, w której plotki rozchodzą się szybciej niż internet, a jego największym problemem nie są wcale tatuaże... tylko ludzie. Na dzień dobry: konflikt z Marianną, właścicielką lokalu i królową nożyczek. Na deser: wynajem pokoju u Wandy, która razem z Jowitą i Krystyną tworzy lokalną agencję wywiadowczą dla seniorów. A kiedy trzy panie wpadają na genialny plan, żeby pozbyć się Juliana, publikując ogłoszenie, że jest „panem do towarzystwa"... cóż, zaczyna się prawdziwy cyrk. Romans, chaos, rodzinne dramy i wieś, która nigdy nie śpi (bo zawsze ktoś patrzy przez firankę). Jedno jest pewne - Julian już nigdy nie będzie miał spokojnego życia. I może wcale nie będzie tego chciał.
More details