Miasto Słońca || 18+

Miasto Słońca || 18+

  • WpView
    Reads 40
  • WpVote
    Votes 19
  • WpPart
    Parts 4
WpMetadataReadMatureOngoing
WpMetadataNoticeLast published Sun, Jun 7, 2026
Serafin jest jak słońce. Rozświetla mój świat. Rozświetla świat rozkwitający pajęczynami wiecznej wściekłości. Rozkosznie muska policzki. Słodkimi pocałunkami pozostawia na wargach uśmiechy malowane odcieniami radości i zadowolenia. Pierwszy raz od niepamiętnych lat mogę lekko i zwiewnie tańczyć na ciepłych podmuchach wiatru. Rozpostarte skrzydła lśnią w jedwabistych promieniach, sięgają przebłysków błękitnego nieba. Mogę zapomnieć o wstydliwych chwilach. Mogę zapomnieć o pogrzebanych przyjaźniach. Mogę ponownie smakować cudownych blasków spływających zachwytów. Wszystko dzięki Serafinowi, który skuszony mieniącymi się kontrastami, z uwielbieniem całuje moje usta. Okładka: fragment obrazu Venus Verticordia (1864-1868), Dante Gabriel Rossetti
All Rights Reserved
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • ALL YOU NEED IS LOVE | 16+
  • Pretty Little Nightmares [18+]
  • (NIE) POKONANA
  • Playing Dirty [+18]
  • Almost real [16+]
  • UNINVITED || 18+ || VOYAGERS #1
  • Tactical Maneuver
  • The Stillness After
  • ZASADY PANA WESTONA | Zakończone
  • Unspoken | Behind the silence [+18]

Każdy z nas miał kiedyś ochotę rzucić wszystko i wyjechać jak najdalej od dotychczasowego życia. Love Miller nie wahała się ani chwili, gdy jej mąż - a zarazem wspólnik w interesach - pojawił się na sprawie rozwodowej z atrakcyjną blondynką u boku. Wtedy zrozumiała, że nie ma już czego ratować, a jedyną szansą na odnalezienie choć odrobiny spokoju będzie przeprowadzka do małego miasteczka w stanie Rhode Island. Nie spodziewała się jednak, że domek na odludziu, kupiony za pośrednictwem agenta, będzie miał jedną poważną wadę - sąsiadów tuż naprzeciwko. I to nie byle jakich, bo samego Rhetta Coopera wraz z jego córeczką Emily. Miejscowego gbura, o którym mówiono, że nikt nigdy nie widział go uśmiechniętego. Ich pierwsze spotkanie nie należało do udanych. ONA uznała go za buca, ON ją za rozkapryszoną paniusię z miasta.
Wszystko jednak zmieniło się następnego ranka, gdy Love znalazła w szczelinie swojego płotu liścik. 
Zaczynał się od słów:
„Droga sąsiadko..." autorka okładki @lolablahaj

More details
WpActionLinkContent Guidelines