Ashland w Oregonie było miejscem, w którym ludzie pamiętali zbyt długo i wybaczali zbyt rzadko.
Kiedy przebojowa, radosna, dwudziestopięcioletnia Juliett Monroe przyjeżdża do małego miasteczka, by stworzyć fotograficzny projekt o życiu poza wielkim miastem, nie spodziewa się niczego więcej niż spokojnego lata, kilku dobrych zdjęć i chwilowej ucieczki od własnej codzienności.
Traktuje ten wyjazd bardziej jak urlop, niż pracę.
Zamiast tego trafia na Nasha Callowaya. Mężczyznę, o którym w Ashland mówi się wyłącznie szeptem.
Kilka lat wcześniej jego dziewczyna zginęła podczas nocnego wypadku samochodowego. Nash ten wypadek przeżył. Został uniewinniony, ale mieszkańcy miasta już dawno wydali na niego własny wyrok.
Dziś mężczyzna żyje na obrzeżach miasta, prowadząc warsztat po zmarłym ojcu i trzymając ludzi dokładnie tam, gdzie chce - daleko od siebie.
Juliett jednak nie zna historii, którą żyje całe miasto. Widzi tylko mężczyznę z mrokiem w oczach, blizną na policzku i otaczającą go gęstą woalą ciszę.
Czy zbyt głośna, zbyt promienna i tak frustrująco urocza dziewczyna, będzie w stanie rozjaśnić mrok w sercu mężczyzny, który już dawno się poddał?
Dmuchawce i burza, to historia o tajemnicach. O wyrokach wydanych zbyt pochopnie. O tym, że po każdej burzy wychodzi słońce, i że czasem nawet porywisty wiatr nie jest w stanie zdmuchnąć delikatnego dmuchawca. Bo pozornie delikatni ludzie są najsilniejsi w środku, a ci, co na twarzy noszą spokój, wewnątrz krzyczą głośno z bezsilności.
Nie należy patrzeć stereotypami. Należy patrzeć sercem.
Seluruh Hak Cipta Dilindungi Undang-Undang