My Destiny | ~ Hyunlix

My Destiny | ~ Hyunlix

  • WpView
    Reads 6,582
  • WpVote
    Votes 661
  • WpPart
    Parts 45
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published about 9 hours ago
WpInfo
Fanfic
Stray Kids
Kpop
Pewnego dnia na bazarze Yongbok wpada na dziwnie zdenerwowanego i zestresowanego chłopaka, to Hyunjin nigdy wcześniej ze sobą nie rozmawiali choć chodzili ze sobą do szkoły, teraz zaczęli wszędzie się na siebie natykać. W szkole, pod szkoła, w parku, pod internatem i w każdym możliwym momęcie. Yongbok chłopak słońce, pozornie szczęśliwy z szczęśliwym życiem. Nigdy nie chowa tego co myśli o danej sytuacji jednak chowa coś innego, swoje problemy... Hyunjin chłopak o którym krążą plotki po szkole przez które większość ludzi z nim nie gada. Raczej zamknięty w sobie, choć udaje pewnego siebie i otwartego Ship główny : Hyunlix Ship poboczny : Seungbin !!!! Przemoc psychiczna i fizyczna, myśli samobójcze oraz trudne tematy, przekleństwa, narkotyki i używki.
All Rights Reserved
#67
ff
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • SZAFIR | MATA
  • What's going on, Sweethart?  [Naukosick]
  • CAŁKIEM NORMALNA SZKOŁA | QSMP2 | AU
  • Dumb | Minsung
  • WANT SO BAD - Minsung♡
  • Digital Circus „Sześć Kolorów Chaosu" (funnybunny)
  • secret roommate |  MINSUNG
  • TRAINING WHEELS | draco malfoy
  • What if...? Peter przetrwał blip
  • [T] Ward Four | Dramione

Marcelina Ostrowska osiągnęła wszystko, o czym kiedyś marzyła - karierę, pieniądze i życie w Kalifornii. Tylko że za tym sukcesem stoi coś, czego nie potrafi zostawić za sobą. Michał Matczak. Ich rozstanie było dalekie od spokojnego - pełne emocji, niedopowiedzianych słów i bólu, który z czasem zamienił się w chłodną nienawiść. Minął ponad rok, a mimo to jego cień wciąż za nią chodzi. Kiedy życie Marceliny zaczyna się komplikować, pojawia się myśl, której najbardziej się boi - powrót do Polski. Bo powrót oznacza jedno: spotkanie z nim. A niektóre uczucia, nawet jeśli się je zakopie, potrafią wrócić... silniejsze i bardziej niebezpieczne niż kiedykolwiek.

More details
WpActionLinkContent Guidelines