Moi rodzice zginęli podczas bitwy o Nowy Jork.
Od tamtej pory Avengersi byli dla mnie jedynie przypomnieniem tego, co straciłam.
Mam siedemnaście lat, mieszkam w sierocińcu i od dawna przestałam wierzyć, że wydarzy się w moim życiu coś niezwykłego.
Myliłam się.
Bo czasami wystarczy jedno spotkanie, aby całe życie wywróciło się do góry nogami.
Zwłaszcza gdy osobą, która pojawia się na twojej drodze, jest Tony Stark.
Tylko że ani ja, ani Avengersi nie jesteśmy przygotowani na prawdę, która wkrótce wyjdzie na jaw.
-------------------------------------------
Historia o dziewczynie, która niespodziewanie trafia do świata Avengersów.
W fabułę został również wpleciony ship Larry Stylinson, jednak jest to jedynie wątek poboczny i nie wpływa znacząco na główną historię.
Mam nadzieję, że ktoś zechce dać temu fanfikowi szansę i że historia przypadnie Wam do gustu. ☺️
To mój pierwszy fanfik, dlatego z góry przepraszam za wszelkie błędy. Chętnie przyjmę każdą opinię, radę czy konstruktywną krytykę.
Będzie trochę śmiechu, trochę łez, mnóstwo chaosu i jeszcze więcej śmiechu.
Miłego czytania!!! 💜
All Rights Reserved