Olive Smith miała dwadzieścia dwa lata, fatalny dzień i absolutnie żadnej cierpliwości do zadufanych w sobie mężczyzn.
Callum Miles pojawił się na jej drodze przypadkiem. Dosłownie. Wpadli na siebie w parku, choć Olive do dziś upiera się, że to on wpadł na nią. Od pierwszej wymiany zdań było jasne, że ta dwójka nie będzie potrafiła spokojnie przebywać w jednym miejscu. On był pewny siebie, bezczelny i irytująco opanowany. Ona głośna, uparta i gotowa udowodnić mu, że wcale nie robi na niej wrażenia.
Na początku się nienawidzili. A przynajmniej bardzo chcieli w to wierzyć.
Z czasem jednak granica między złością a fascynacją zaczęła się zacierać. Kłótnie stały się ich codziennością, docinki sposobem rozmowy, a to, co miało być tylko wzajemnym doprowadzaniem się do szału, przerodziło się w uczucie, któremu w końcu dali szansę.
Tylko że nie każda miłość rozwija się bez pęknięć.
Po czasie Olive odkryła bolesną tajemnicę, która rozdzieliła ich na rok. Kiedy sytuacja została opanowana, udało im się odnaleźć drogę powrotną do siebie, ale przeszłość nie zniknęła tylko dlatego, że postanowili znów być razem.
Dziś Olive i Callum mają za sobą lata wspólnego życia, trójkę nastoletnich dzieci i dom, w którym spokój jest pojęciem czysto teoretycznym. Za płotem mieszkają Brooksowie - ich najbliżsi przyjaciele, niemal rodzina. Dzieci jednych i drugich wychowywały się razem od początku, a teraz, kiedy dorastają, tworzą chaos, nad którym coraz trudniej zapanować.
Zwłaszcza że Callum i Theodore najwyraźniej nie są gotowi na fakt, że ich dzieci przestają być dziećmi.
Między rodzinnymi awanturami, komediowymi katastrofami, nastoletnimi dramatami i tajemnicą, która nadal ciągnie się za Olive, jedno pozostaje pewne: w świecie Milesów i nigdy nie jest spokojnie.
Ale może właśnie w tym chaosie najłatwiej zobaczyć, czym naprawdę jest rodzina.
All Rights Reserved