Desirée Moreau miała siedem lat, kiedy po rozwodzie rodziców opuściła Paryż i razem z matką przeprowadziła się do Londynu. Od tamtej pory mówiła z lekkim francuskim akcentem, którego nigdy się nie pozbyła, i który sprawiał, że ludzie odwracali głowy, gdy tylko się odezwała.
Była typem dziewczyny, której wszystko przychodziło z absurdalną łatwością. Dobre oceny? Dostawała je praktycznie bez nauki. Nauczyciele ją uwielbiali, choć czasami sami nie rozumieli, jakim cudem Desirée potrafiła napisać test perfekcyjnie po jednej nocy przewertowania zeszytu. Sama często wzruszała ramionami i mówiła, że po prostu „ma szczęście".
Przez lata trzymała ludzi na dystans. Elegancka, chłodna, trochę zbyt pewna siebie - sprawiała wrażenie dziewczyny, która nikogo nie potrzebuje. Do serca wposciła tylko jedną osobę. Honey, we ktorej była śmiertelnie zakochana. Wszystko zmieniło się, gdy trafiła na grupę kompletnie szalonych znajomych. Głośni, impulsywni, wiecznie wpadający w kłopoty. Z nimi po raz pierwszy zaczęła naprawdę żyć zamiast tylko istnieć między szkołą a domem.
I właśnie wtedy pojawił się on.
Chłopak, który od początku nie potrafił zaakceptować, że Desirée jest od niego lepsza w czymkolwiek. Jeśli ona dostała najwyższą ocenę - on musiał dostać wyższą. Jeśli nauczyła się czegoś w godzinę - on siedział nad tym całą noc, by udowodnić, że zrobi to szybciej. Rywalizował z nią o wszystko: oceny, uwagę znajomych, nawet o ostatnie słowo w rozmowie.
A Desirée szczerze tego nie znosiła.
Irytował ją swoją potrzebą bycia najlepszym, ciągłymi komentarzami i tym, że zawsze pojawiał się obok, kiedy akurat chciała mieć spokój. Im bardziej próbował jej imponować, tym bardziej działał jej na nerwy. Problem polegał tylko na tym, że mimo wszystko ciągle wracali do siebie w każdej rozmowie, każdej kłótni i każdym wyzwaniu, którego żadne z nich nie chciało przegr
All Rights Reserved