Na Dzikim Zachodzie człowiek rzadko dostaje drugą szansę.
William Willow, znany lepiej jako ''Stokrotka'', od dawna żyje według prostych zasad. Nie ufaj nikomu, nie zostawiaj śladów, a jeśli już musisz - niech będą wystarczająco piękne, by ludzie zapamiętali strach. Jego charakterystyczny podpis, niewielka stokrotka zostawiana po każdym występku, stał się symbolem kłopotów, plotek i listów gończych przybijanych do miejskich słupów.
Po zdradzie własnej bandy William powinien być martwy. Porzucony w lesie, z nożem w ciele i śmiercią czającą się tuż obok, zostaje odnaleziony przez Kjella. Samotnego lekarza żyjącego na uboczu, człowieka o białych włosach, jasnej skórze i dłoniach stworzonych do ratowania tego, co inni dawno uznaliby za stracone. Kjell nie pyta, kim jest ranny mężczyzna. Nie żąda wyjaśnień. Po prostu ocala mu życie.
A William nie lubi mieć długów.
Kiedy lekarz potrzebuje rzadkich ziół rosnących daleko od bezpiecznego domostwa, Stokrotka podejmuje decyzję, której sam do końca nie rozumie - wyruszy razem z nim. Przeprowadzi go przez trakty pełne bandytów, podejrzliwych mieszkańców, łowców nagród i ludzi, którzy za odpowiednią cenę sprzedaliby nawet cudze nazwisko.
Dla Kjella będzie to wyprawa po rośliny, które mogą uratować setki istnień.
Dla Williama to niebezpieczne odroczenie zemsty.
Bo gdzieś tam, za kolejnymi miastami i zakurzonymi drogami, wciąż żyją ludzie, którzy wbili mu nóż w plecy. Ludzie, którzy powinni upewnić się, że Stokrotka już nigdy nie podniesie broni. Między zapachem ziół a prochem strzelniczym, między sumieniem lekarza a chłodnym rozsądkiem przestępcy, rodzi się niełatwe porozumienie. Nie przyjaźń. Jeszcze nie. Raczej ciche zobowiązanie, że dopóki jadą razem, żaden z nich nie zostanie sam na pastwę drogi.
Tutti i diritti riservati