Miłość W Agonii

Miłość W Agonii

  • WpView
    Reads 221
  • WpVote
    Votes 24
  • WpPart
    Parts 15
WpMetadataReadMatureOngoing
WpMetadataNoticeLast published Tue, Aug 4, 2026
WpInfo
Poetry
Dwoje dzieci od wrogów, jak potoczy się ich historia? Kornelia Moretti, córka Gabriela Moretti, mafii który był w Polsce ale wyjechał z córką i Synem Natanielem do Włoch, ich matka umarła gdy byli w młodym wieku. wypadek ktoś podłożył coś pod auto i zmarła. Teraz wróciła do Polski, do Warszawy by uciec od ojca i jego mafijnych sprawy, lecz od mafii się nie ucieknie. gdy dojeżdża do jej apartamentu który ma dzielić z jakaś inna osoba, wszystki zaczyna nie iść po jej myśli. gdy wchodzi na początku, cisza. poszła się rozpakować gdy godzinę później usłyszała kroki męskie, ciężkie, zaspane. był to mężczyzna, czarne krucze włosy, ciemne oczy, wyćwiczona żuchwa, i tatuaże na szyi i całej długości ręki tworząc rękaw. Daniel Lucyferski, może okazać się największym problemem jej życia, ale czy tym dobrym czy złym? Czy Daniel wraz z Kornelia złamią swoje zasady? Czy jego gang a jej mafia będę mogły współpracować by powalić ich największego wroga?
All Rights Reserved
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • 𝐁𝐞𝐭𝐰𝐞𝐞𝐧 𝐋𝐢𝐠𝐡𝐭 𝐚𝐧𝐝 𝐁𝐥𝐨𝐨𝐝 | 𝐁𝐋 (𝐙𝐚𝐤𝐨𝐧́𝐜𝐳𝐨𝐧𝐞)
  • One Shot [18+]
  • Anarchiczna historia
  • Wbrew Rgułom
  • Unhealthy Love
  • Stereotyp/Sagi x Szery
  • Na tafli sekretów
  • Chat rodziny monet.
  • Pamiętnik Awarii (Odklejki)
  • Raven

"Nigdy nie wiesz, kiedy to zimna czerń może czuć najgłębiej" Blaise Shade miał dom, zaufanie i kochająca matkę...a może tak mu się tylko wydawało? W dzieciństwie łkał kłamstwa jak pelikan, naiwnie wierząc, że jego życie to istna bajka, przepełniona czułością i troską nawet po odejściu ojca. Dla dobra chorej matki przerywa studia i wraca do Chicago, gdzie na jaw wychodzą tajemnice, które na zawsze miały pozostać pod panelami jego domu rodzinnego. Właśnie - domu. Ale czy tak można nazwać miejsce, które zapoczątkowało lawinę kłamst, przygniatającą cię bez możliwości ratunku? Choć przecież to wszystko było "dla jego dobra". Lecz zło nie zawsze krzyczy - czasem oddycha tuż przy twoim uchu. Ryan Warren od dawna wiedział, że życie na śmierci wiąże się z regułami, które rzadko kto znosi. Musiał ranić siebie samego, by zabić - a zabić, by przeżyć. Krew spływała mu po rękach każdego dnia, a on już sam nie wiedział, do kogo należy ta w jego żyłach. Róże ściskały jego serce, które od uczyło się kochać, a nienawiść była jedyną emocją, którą świadomie potrafił obdarzyć drugiego człowieka. Choć jego człowieczeństwo obumierało z każdym strzałem broni, a grzechy ciążyły w jego duszy tak mocno, że sam tonął pod ich ciężarem bez możliwości wzięcia wdechu. W środku umierał, a jedyna osoba, która potrafiła to dostrzec, była tą, którą powinien zabić. Jednak zatopili się w swoich spojrzeniach zanim jeszcze zdążyli krzyknąć. Miłość stała się wybawieniem...a może kolejnym grzechem? Czy Blaise i Ryan będą mieli swoje "żyli długo i szczęśliwie"? Czy skończą jak dwa kamienie na dnie kłamst i zginął, zapomnienając, że kiedy kolwiek spojrzeli na siebie inaczej? "- To dlatego, że jesteśmy jak światło i krew. Ja mam jej tyle na rękach, że noszę grzechy nie tylko swoje, ale też cudze. A od ciebie bije energia, ale nie taka czysta. Jak światł

More details
WpActionLinkContent Guidelines