W wieku dziesięciu lat straciłam najlepszego przyjaciela, a zyskałam największego wroga. Przez siedem lat Leo Vance karmił się naszymi kłótniami, lodowatymi spojrzeniami i wzajemną urazą, która zatruwała każdy wspólny obiad.
Mój świat od zawsze pachniał starymi stronami książek, rozgrzaną słońcem trawą w parku i chaotyczną, barwną energią. Świat Leo z kolei zawsze był cichy, zamknięty w czterech ścianach pokoju wypełnionego stertami komiksów i gburowatym, mrukliwym dystansem do wszystkiego, co żywe. Byliśmy jak dwa zupełnie różne uniwersa, które potrafiły komunikować się wyłącznie za pomocą złośliwości.
Od dzisiaj zasady gry drastycznie się zmieniają. Ja mam siedemnaście lat, on osiemnaście, a nasi rodzice właśnie wzięli ślub. Leo nie jest już tylko chłopakiem, przed którym uciekałam wzrokiem - jest moim nowym przyrodnim bratem. Zostaliśmy uwięzieni pod jednym dachem, skazani na dzielenie tej samej przestrzeni i napięcia, które niemal rozsadza ściany.
Leo robi wszystko, by pokazać mi, jak bardzo przeszkadza mu moja obecność w jego uporządkowanym, ponurym życiu. Ja przysięgłam sobie, że nie dam mu satysfakcji i nie cofnę się o krok. Jednak kiedy nasze nocne potyczki słowne zaczynają zamieniać się w ciężką, pełną wyczekiwania ciszę, a granica między nienawiścią a czymś głęboko zakazanym zaczyna się zacierać, oboje tracimy kontrolę.
Mówią, że nie powinno się bawić zapałkami. Ale w tym domu oboje tylko czekamy, aż wszystko stanie w płomieniach.
Todos os Direitos Reservados