Tony nienawidził jeździć do szpitali, domów dziecka czy innych miejsc, w których widział skrzywdzonych przez życie ludzi. Irytowało go wiele rzeczy, jednak najbardziej fakt, że musiał przebywać tam gdzie ból był widoczny na pierwszy rzut oka. Niestety aby jego wizerunek nie był całkowicie zrujnowany przez jego częste wybryki po alkoholu, był wręcz zobligowany do charytatywnych akcji wspierających opiekę dla dzieci i chorych.
Peter kochał fizykę, chemię i informatykę, a przede wszystkim kodowanie, programowanie oraz branie udziału w eksperymentach podczas lekcji nauk ścisłych. Jedyny minus stawiły jego warunki do przyswajania wiedzy. Pokój, jaki dzielił z czterema innymi chłopcami nie był wystarczający dla rosnącego geniusza, dlatego bardzo często zostawał do późna w bibliotece szkolnej lub miejskiej. Uwielbiał siedzieć z słuchawkami na uszach i rozwiązywać zadania matematyczne, a po cichu razem z chłopcami z pokoju, często przeprowadzał różnego rodzaju eksperymenty chemiczne.
Opiekunowie nie mieli już siły by gonić tych rozrabiaków za kolejną zabraną przez nich paczkę soli z kuchni. Natomiast przemiły nauczyciel chemii ochoczo dawał nastolatkowi resztki bezpiecznych preparatów, które mógł wykorzystać do nauki.
W domu dziecka niedługo miały nastąpić, niestety wielkie zmiany, na które nikt nie był przygotowany. Miał się bowiem pojawić niesamowity gość, który przeprowadzał akcje charytatywne dla takich właśnie przytułków. Dodatkowo nowy opiekun miał zasilić szeregi placówki, a dzieci nienawidziły takich niespodzianek.
Czy młodziutki Peter zdąży na spotkanie z tajemniczym gościem? Czy jak zwykle zasiedzi się w bibliotece?
Czy zmęczony Stark znajdzie w sobie jakąkolwiek energię, żeby zabawiać dzieci? Czy spotka kogoś kto będzie równie interesujący, co on? Czy uda mu się wjechać na ukochane dwa cheeseburgery?
Przyjaźń można nawiązać w każdym wieku, ale czy
Wszelkie Prawa Zastrzeżone