⋮ ⌗ Ferran Torres to imię, które budzi respekt w całym podziemiu Barcelony. Jest człowiekiem bezwzględnym, wyliczonym i otoczonym tajemnicą. Pieniądze, władza i ludzie na każde zawołanie to jego codzienność, ale za chłodnym murem, który wokół siebie wzniósł, nie ma miejsca dla nikogo. Rządzi twardą ręką i bierze to, co uważa za swoje.
Pedri to jego całkowite przeciwieństwo - chłopak z podwórka z czarnymi od smaru dłońmi i skromnym życiem. Po rozstaniu z dziewczyną, która wciągała go w coraz większy chaos, próbuje odnaleźć samego siebie na nowo. Nie szuka kłopotów. Chce po prostu na jedną noc uciec od długów i zmęczenia.
Jeden przypadek i jeden ciemny korytarz w nocnym klubie wystarczą, by ich drogi się skrzyżowały. Ferran szuka dłużnika, któremu ma wymierzyć karę. Zamiast tego trafia na chłopaka z czystym spojrzeniem i nieoczekiwaną odwagą w oczach.
To zderzenie dwóch zupełnie różnych światów, w których przypadek szybko zamienia się w niebezpieczną grę władzy, zaborczości i nieznanej dotąd fascynacji. Po tej nocy w Barcelonie nic już nie będzie takie samo.
(Bohaterowie NIE SĄ piłkarzami w tym opowiadaniu)
Todos os Direitos Reservados