Frozia Śniegocka od lat pracuje w Departamencie Żniw. Nie odbiera życia ani nie sądzi zmarłych. Odnajduje tych, którzy zagubili drogę.
Każda sprawa zaczyna się tak samo - od duszy, która nie potrafi odejść.
Ta miała być wyjątkowo prosta.
Nowo zmarła kobieta nie pamięta swojego imienia, okoliczności śmierci ani powodu, dla którego wciąż błąka się po świecie. Jedynym tropem okazuje się stary list zamknięty w szklanej butelce, znaleziony daleko od miejsca, w którym wszystko się zaczęło.
Jakby tego było mało, na drodze Frozi pojawia się pewna blondynka. Jeździ motocyklem, śmieje się zdecydowanie za głośno i wygląda na osobę, której pewność siebie powinna być prawnie ograniczona.
Problem w tym, że ich następne spotkanie nie jest już przypadkowe. Choć zdecydowanie powinno być.
Tajemnicza motocyklistka należy do Departamentu Egzekucyjnego „Cisza" - jednostki wysyłanej tam, gdzie zwykli żniwiarze przestają sobie radzić. Jej pracownicy zajmują się duszami niebezpiecznymi, agresywnymi i takimi, do których lepiej nie zbliżać się bez wsparcia.
„Cisza" w ogóle nie powinna zajmować się tą sprawą. Dokumenty miały trafić do Departamentu Ewidencji. Ktoś jednak pomylił skróty i zamiast do DE wysłał je prosto do Działu Egzekucyjnego.
Zwykła urzędnicza pomyłka wystarcza, by Frozia została zmuszona do współpracy z kobietą, na którą zdecydowanie wolałaby patrzeć w innych okolicznościach. A skoro Egzekucja już zajrzała do akt, wycofanie jej ze sprawy może nie być takie proste.
Najlepiej, gdyby przy okazji udało jej się przestać patrzeć na blondynkę.
Z jednym i drugim może być problem.
All Rights Reserved