**Polska, rok 1672.**
Stanisław Wroński jest szlachcicem, właścicielem większości Brzezin Wielkich i - przynajmniej według samego siebie - jednym z najważniejszych ludzi w całej Rzeczypospolitej.
Ma ziemię, dwór, rodzinę, własnych chłopów, kilka dobrych koni oraz wielkie plany. Brakuje mu tylko jednej rzeczy: drugiej części Brzezin, należącej do jego znienawidzonego sąsiada, Aleksandra Radeckiego.
Kiedy do wsi ma przybyć wysłannik królewski, Stanisław jest przekonany, że dwór królewski wreszcie dostrzegł jego znaczenie. Rozpoczyna więc wielkie przygotowania, nie wiedząc, że prawdziwy powód wizyty jest znacznie mniej zaszczytny.
Ktoś nie zapłacił podatków.
Od sześciu lat.
I wszystko wskazuje na Wrońskich.
Podczas gdy Stanisław próbuje ratować honor rodziny, jego dziewiętnastoletnia córka **Zofia** zaczyna odkrywać, że problemy Brzezin sięgają znacznie głębiej. Zofia jest niezwykle inteligentna, świetnie zna rachunki majątku, potrafi czytać po łacinie i jako jedna z nielicznych osób w okolicy mówi płynnie po angielsku. Jest też wystarczająco sprytna, by wiedzieć, kiedy lepiej nie mówić ojcu całej prawdy.
Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy w pobliżu Brzezin psuje się powóz szkockiej rodziny szlacheckiej. Wśród niespodziewanych gości znajduje się **Lady Elizabeth „Eliza" Fraser**, młoda Szkotka, która szybko zaprzyjaźnia się z Zofią.
Stanisław natomiast dochodzi do jedynego logicznego wniosku:
**szkocka rodzina królewska przyjechała odwiedzić właśnie jego.**
Nieważne, ile razy Zofia tłumaczy mu, że Eliza nie jest księżniczką.
Między wojną o kawałek wsi, niezapłaconymi podatkami, niechcianym kandydatem na męża Zofii, jej coraz trudniejszą do ukrycia bliskością z synem miejscowego kowala oraz planami Stanisława, które stają się coraz bardziej absurdalne, Brzeziny Wielkie powoli pogrążają się w chaosie.
A gdy wszyscy patrzą na pana Wrońskiego,
All Rights Reserved